BPO management
3 176 6 1

Opinie o BPO management

lolek

czy kiedykolwiek ktos poniosl kare za niezachowanie 30-dniowego okresu wypowiedzenia?

N
@lolek 11.01.2019 23:30

Tak

Lolek
@N 12.01.2019 10:09

A jest ona naliczana z wypłaty czy jako osobna kwota? Bo słyszałem, ze trochę ciężko się z nimi dogadać... a jak jest rzeczywiście?

N
@Lolek 12.01.2019 10:16

Jest odliczana z wypłaty. Jedna znajoma przepracowała miesiąc i dostała 70 zł wypłaty, dlatego, że nie było jej ileś dni i nie dostarczyła zwolnienia. Przypominam, że mówimy ciągle o umowie zlecenie.

Lolek
@N 13.01.2019 20:02

Ok. Obawiałem się, że kara zostanie naliczona jako osobna kwota, a nie po prostu odjeta z wypłaty.

Anna
@N 13.01.2019 20:02

Może kolezanka popracowala tydzień , a reszty miesiaca jej nie bylo i rozplynela sie w powietrzu. bo w jednym zdaniu, dajesz pare błędnych informacji i sadze, ze nie miales stycznosci w ogole z ta firma. pozwolę sobie na wypowiedz, poniewaz pracuje tutaj od roku i ani razu nie mialam naliczonej kary. w momencie choroby daje zwolnienie i jest ok, w momencie spoznienia zglaszam to , w momencie kiedy zwyczajnie nie chce mi sie isc do pracy , zglaszam i odrabiam. tak to funkcjonuje

N
@Anna 14.01.2019 09:49

Fascynujące, że najpierw Dawid, a później Anna ma problemy z interpunkcją. To jakiś warunek konieczny zatrudnienia w BPO? Czy tylko w HR?

R
@Anna 14.01.2019 09:49

No nie przesadzajmy to nie jest tak, ze "jak mi się nie chce to nie przychodzę", a odrobienia są x2 i muszą jeszcze wyrazić na nie zgodę + nie są to odrobienia, kiedy możesz tylko kiedy jest ruch, czyli możesz siedzieć nawet po 10-12 godzin w pracy, bo akurat jest ruch i oprócz swojej zmiany masz odrobienia.

E

Cześć :) Mam pytanko. Pracował ktoś na stanowisku odpisywania na e-maile?

Antyhejter
@E 08.01.2019 16:56

Pracuje na mailach już jakiś czas i szczerze polecam. Procedury do ogarnięcia, nie ma spiny jak jednego dnia zrobisz za mało, jak jest jakiś problem to idziesz i mówisz. Nikt nie wyśmieje Cię ze czegoś nie wiesz mimo ze powinieneś. Atmosfera jest naprawdę w porządku, osoby nad tobą są tak naprawdę twoimi rówieśnikami i idzie się dogadać w każdej sprawie. Dostanie się na maile daje możliwość nauczenia się logicznego myślenia i dociekliwości w sprawach klientów. Do takiej pracy po prostu chce się iść ;)

Krzysztof K

W szczególności w nawiązaniu do Natalia A i jeszcze kilku innych wypowiedzi.. Przeczytałem trochę tych komentarzy w ostatnim czasie i przestała mi się podobać ta dziecinada, która tutaj powstała. Pracuję w BPO już ponad 5 lat, obecnie na projekcie medycznym. Różnie tutaj bywało. Przewinąłem się przez prawie wszystkie projekty i mogłem poznać wiele osób i sytuacji. Każdy ma prawo do własnej opinii, natomiast poniższa dyskusja stoczyła się na nieodpowiednie tory. Ton wypowiedzi i słownictwo, które się pojawia nie przystoi kulturalnej osobie. Czytając niektóre komentarze można odnieść wrażenie, że znajdujemy się w "rynsztoku". Trudno uznać to za jakąkolwiek opinię, skoro jedyną rzecz, którą można zauważyć to Twój jad. Komentarz: "Ludzie w BPO to dno", uważam za bardzo chamski, ponieważ nie poznałaś wszystkich i pracowałaś tylko na Infolinii. Obrażanie, oszczerstwo? Zacznij od siebie:) Pisząc w ten sposób, sama stawiasz się w takim świetle, a oczekujesz, żeby ktoś Cię zrozumiał. Z całych tych komentarzy ciężko już wywnioskować cokolwiek konstruktywnego i wartego uwagi. Cały czas przewijają się gimnazjalne pretensje, nawet nie chcesz wyjaśnić: skoro było tak źle, to czemu pracowałaś tak długo?, pisząc "A nie zamierzam tłumaczyć się obecnym pracownikom dlaczego pracowałam tam tak długo skoro było źle". Oczekujesz odpowiedzi od innych, a sama ich nie udzielasz. Firma, awanse, integracje? Już spieszę odpisać. Tak jak na wstępie pisałem, pracuję bardzo długo i sporo czasu zajęło mi dotarcie do miejsca gdzie jestem. Nigdy nie poczułem się niedoceniony, podobnie jak i inne osoby funkcyjne, które znam. W firmie jest możliwość rozwoju, czego jestem przykładem. Ponadto awanse są rozstrzygane w większości przypadków z osób już pracujących, co promuje pracowników, a nie osoby z zewnątrz. Nie dostałem tego za koleżeństwo tylko za ciężką sumienną pracę i nabyte doświadczenie. Co do integracji, bo również zauważyłem takie posty? Są i to sporo, często bywamy na imprezach, kręglach, zdarzają się również wyjazdy integracyjne poza Wrocław. Zaraz pewnie pojawią się wpisy, że ktoś z góry "kazał" mi to napisać. Tak, sam sobie kazałem widząc te wypociny. Równie dobrze, można myśleć, że jedna osoba pisze negatywne komentarze pod różnymi nickami. Chciałem tylko zauważyć, że BPO to nie jedna osoba i nie jeden projekt (a ponad 200 osób i kilka projektów), więc nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.

Żmija
@Krzysztof K 18.12.2018 11:57

Koleś :) Jeśli jesteś z projektu medycznego to siedź na 4 piętrze, pracuj ze swoim przełożonym i przestań się wtrącać do opinii o projekcie infolinii, bo go nie znasz. Moje podejrzenia, że komentarze piszą osoby z wewnątrz są uzasadnione ponieważ znam osoby z infolinii a nie z medycznego.

Wąż zjadł żmiję
@Żmija 18.12.2018 12:19

"Ludzie w BPO to dno" - czego to dotyczy? bo to jest ogólna opinia "Chciałem tylko zauważyć, że BPO to nie jedna osoba i nie jeden projekt (a ponad 200 osób i kilka projektów), więc nie wrzucaj wszystkich do jednego worka". - czytaj do końca i ze zrozumieniem, a wcześniejsze posty dotykają całego BPO. miłego siedzenia przy kompie i hejtowania! :) Dołóż jeszcze kilka nicków dla wiarygodności

Michał
@Żmija 18.12.2018 12:19

Bardzo dojrzała odpowiedź. Niestety większość wypowiadających się tutaj osób jest bardzo młoda, a ich zgorzknienie mnie przeraża. Uważam, że jeżeli ktoś zmienił pracę i nawet się wypowiedział, dość obszernie, nieważne czy mówiąc całą prawdę czy półprawdę, to nie jestem w stanie pojąć po co siedzieć kilka dni albo tygodni i obserwować kolejne komentarze lub wdawać się w jakąkolwiek dyskusję. To wskazuje tylko na niedojrzałość emocjonalną takiej osoby.

Ania
@Krzysztof K 18.12.2018 11:57

moja opinia tez jest pozytywna

Żmija

Użytkownik Były pracownik nie odpisał na mój komentarz (mija za chwilę tydzień czasu) wkrótce po tym, gdy firma postanowiła wystosować oficjalne oświadczenie. Moje podejrzenia, że użytkownik Były pracownik jest z BPO wzrosły jeszcze bardziej. Nikogo nie oskarżam, ale niech każdy wyciągnie własne wnioski.

Karol W
@Żmija 17.12.2018 20:12

A może nie siedzi i nie śledzi co sie tu dzieje ? ;) w przeciwieństwie do Ciebie :)

Podsumując
@Żmija 17.12.2018 20:12

Mam wrażenie, że nie ma co się męczyć. Tak czy owak, potencjalni pracownicy jak zobaczą jaki (usunięte przez administratora) tu się dzieje raczej zrezygnują z aplikacji. Tym bardziej, że opinie są potwierdzane i zbliżone do całej reszty, co daje im wiarygodność.

Żmija
@Karol W 17.12.2018 20:30

Być może, Karolu W. Każdy ma swoje powody. Cieszę się za to, że Ty jesteś :)

Rekrutant
@Żmija 17.12.2018 20:50

Nawet jak zrezygnują z aplikacji, to firma ich znajdzie i sama przyjmie - tak żartobliwym akcentem :) w BPOM przyjmują każdego, żadnej weryfikacji doświadczenia/wykształcenia, czy prezentujesz się z klasa czy bez, dlatego rotacja pracowników jest tak duża i mało kto dostaje pieniądze za szkolenie. Nieodpowiednio wybrane osoby nie przepracuja 300 h nawet w snach. Równie dobrze mogłoby nie być „działu HR” i Pani z recepcji mogłaby wybierać pracowników.

xD
@Rekrutant 17.12.2018 22:12

no no, specjalista od rekrutacji się znalazł xD Informacje jak rozumiem potwierdzone przez HR, tak? Większość tego co się tu pojawia to powtarzanie w kółko tego samego co ktoś napisał, nie ważne, że mija się z prawdą..ważne, ze jest anonimowym bohaterem, który pisząc bzdury twierdzi, że pomaga komukolwiek xD Idealnie nie jest, ale bez takich toksycznych i fałszywych osób na pewno lepiej. I odpowiadając na zarzuty, które stały się modne, nie jestem kierownikiem, nie zostałem zmuszony do napisania tego, nie zostałem poproszony o to. Dziwi mnie tyko jak ktoś mógł z uśmiechem się witać codziennie a teraz z żalu? zawiści? nie wiem jaki może być powód, żeby się tak poniżać W INTERNECIE, wypisywać bzdury, obrażać wszystkich i wyolbrzymiać każdy problem. Pozdrawiam i zachęcam do własnej decyzji i oceny.

Dawid

Śmieszą mnie osoby, które pracowały w tej firmie czy to rok, dwa bądź trzy , zdobyły doświadczenie , czy wyższe stanowisko, dzięki któremu łatwiej zdobędą inna prace , ale wypowiadają się negatywnie :D brawo. nie życzę żadnemu pracodawcy takiego pracownika.

Brak słów
@Dawid 17.12.2018 21:36

Uważasz Dawidzie, ze to, ze jakaś osoba była na wyższym stanowisku oznacza, ze nie może wyrazić swojej opinii o firmie, ma ja wielbić i całować po stopach? Serio? Co to w ogóle za tok rozumowania?

Xxx c
@Dawid 17.12.2018 21:36

Wydaje mi się, że zdobycie wyższego stanowiska nie ma nic do tego jak forma traktuje pracownika i jakie są warunki pracy - można być i kierownikiem a uważać, że firma stosuje złe praktyki.

Dawid
@Xxx c 17.12.2018 21:56

Skoro się nie podoba i jest tak strasznie (jak opisują tutaj w kółko dwie osoby pod różnymi ksywkami), to dlaczego tak długo dane osoby ‚wytrzymały’ w tym (usunięte przez administratora) wręcz ? Można wyrazić opinie o firmie , jasna sprawa , ale może warto spojrzeć obiektywnie . Sadze , ze nie zawsze były to osoby klasyfikujące się na ‚pracowników miesiąca ‚ może nawet wręcz odwrotnie. Współczuje Wam takiego nieprofesjonalnego podejścia . Życzę powodzenia w dalszym stalkowaniu (które swoją droga jest karalne), dziwi mnie ze macie na to chęci , sile i czas :)

anna. w.

Witam, czy ktoś może wypowiedzieć się na temat pracy "Pisanie/ odpisywanie na maile" czy ktoś w tym pracuje ?

już wkrótce
@anna. w. 16.12.2018 14:21

Analogicznie do wypowiedzi dziewczyn z DKJ, myślę, że odpowiedniki o pracy na GM zostaną wkrótce napisane. : ) ale w skrócie : nie warto.

XD

XD

BPO Management

Dzień dobry, bardzo dziękujemy za wszystkie opinie, szczególnie te negatywne. Dzięki nim możemy poprawić funkcjonowanie naszej firmy oraz standard pracy. W najbliższym czasie zostaną podjęte w tym kierunku odpowiednie działania, dzięki którym warunki pracy będą bardziej przyjazne. W przyszłości naszych współpracowników prosimy o zgłaszanie wszelkich niedogodności w pracy bezpośrednio do Kierowników bądź Działu HR.

kaspid

Lubię atmosferę w BPO management za: Praca elastyczna godzinowo, przyjemna i w dobrym towarzystwie. Liderzy wyrozumiali i pomocni.

Magda

A ja myślę, że tutaj oba komentarze mają coś do przekazania. "Były pracownik" podważył zarzuty związane z wybieraniem na stanowiska menadżerskie osoby po znajomościach, bo jak wywnioskowałam- kierownik bez wiedzy o projekcie nie ma racji bytu. Dziewczyny napisały o złym traktowaniu pracowników przez kierownictwo i "zlewaniu" ludzi. Pracowałam w kilku firmach tego typu i to bardzo częsty przypadek. Kierownicy nie zwracają uwagi na problemy konsultantów bo wolą przeglądać internet bądź korzystają z telefonu, a konsultant nie może. Tak jest w większości firm tego typu, więc nic nowego. Bardziej zastanawia mnie fakt, że ludzie nie mogą wykorzystać przerw. W kodeksie pracy przysługuje 5 min za każdą przepracowaną godzinę przy komputerze więc nie musicie się komuś tłumaczyć, że idziecie na przerwę. Tak czy owak moim zdaniem firma powinna zerknąć tu na forum i wykonać jakieś działania, aby sytuacja uległa polepszeniu. Przecież nie od dziś wiadomo, że to osoby na dole generują zysk dla firmy i gdy wszyscy odejdą to liderzy, kierownicy i dyrektorzy nic nie zdziałają bo nie będą mieli kim zarządzać.

bezkomentarza
@Magda 11.12.2018 20:47

Nie wiem jak wygląda system pracy w innych firmach , ale w BPO przy 5min przysługujących na godzinę pracy musisz wstrzelić się w moment kiedy nie ma już na przerwie 2 gora 3 osob. W momencie kiedy będziesz na przerwie jako osoba 4 zostaniesz bez swojej wiedzy i bez poinformowania Cię z przerwy zrzucony. Ponadto podpisuje się pod każdym słowem ludzi poniżej. Jeśli dobrze zyjesz z liderem - możesz przez cały zagrafikowany swój czas pracy siedzieć i nie robić nic, spacerowa wkoło sali dodatkowo Twoja przerwa może trwać więcej niż przysługujące Ci 5min na godzinę. Po za tym od tego jaka odpowiedz na zadane pytanie od lidera uzyskasz zależy jego humor. Jeśli lider wstał lewa noga bądź jest zły usłyszysz „tyle tu pracujesz a nie wiesz?” , „teraz nie będę z Tobą rozmawiać”, „weź się nie ośmieszaj” , „powiedz klientowi żeby wziął i(usunięte przez administratora)” . Pozdrawiam serdecznie .

Byly pracownik

To może ja też zabiorę głos w sprawie, bo w bpom pracowałem kilka lat. Odszedłem, ponieważ ukończyłem studia i zacząłem prace w zawodzie. Teraz przechodząc do konkretów i tego co warto poruszczyć: Praca jak praca, na pewno nie polega na leżeniu. Stawka do najwyższych nie należy, ale czego się spodziewacie? Bo czasami mam takie wrażenie, że ludzie bez żadnego doświadczenia za etat oczekują 3 tysiące na rękę. Zakres materiału na infolinię jest duzy, a nauczenie się go wymaga czasu. Gdy ja zaczynałem pracę to, gdy czegoś nie wiedziałem od razu szedłem do lidera. Mówił co mam odpowiedzieć, wracałem na słuchawkę i odpowiadałem. W miarę czasu obyłem się z tematem i częśćiej pomagałem innym kolegom. Liderzy, jak każdy człowiek mają lepsze lub gorsze dni. Jednak ich podejście do nas, w głównej mierze zależy od tego jak my traktujemy innych. I ta zależność nie pojawila się tylko tu, ale w każdej innej pracy w której pracowałem. Jeśli chodzi o grafik oraz spóźnienia to- NIGDY NIE OTRZYMAŁEM ŻADNEJ KARY. Dlatego, że byłem fair w stosunku do liderów. Gdy coś nie grało to mówiłem jak sprawa wygląda i sam wychodziłem z inicjatywą, że to odrobię. Pisanie na forum OGÓLNIKOWO, że dają kary za spóźnienia bądź za to, że ktoś nie przyszedł do pracy wg. Mnie jest próbą wybielenia swojej osoby. Może napiszcie otwarcie, że nie jedna osoba nadużywała cierpliwości lidera i nagminnie spóźniała się, bądź nie przychodziła do pracy. Co do grafików, to też się nie zgodzę z większością opinii. Mi nawet jak wypadało koło w tygodniu, miałem opóźnienie w projekcie, zawsze szedłem i tak jak w przypadku spóźnień lub absencji- kładłem kawę na ławę. Mówiłem jak sprawa wygląda, np. że w dany dzień muszę szybciej skończyć, ale odrobię to w przyszłym tygodniu. I NIGDY problemu nie było. Co do wad, to mogę się zgodzić i braku wietrzenia sali. Kiedyś z rana liderzy otwierali okna i wietrzyli salę przed pracą. Na wieczór z tego co pamiętam robiły to sprzątaczki i wszystko było w najlepszym porządku. Miło by było, gdyby Kierownictwo zajrzało tu chodź na moment i zareagowało chociaż w tej kwestii. Przecież to nie wymaga specjalnego nakładu finansowego, a dzięki temu sala będzie świeższa i milej się będzie pracować. Jeśli miałbym coś sugerować, to zmiana firmy sprzątającej. Nie wiem jak teraz, ale jeszcze kilka msc temu Panie nie wykonywały należnie swojej pracy. Biurka nie są nawet dotknięte przemyte szmatką, tak samo jak klawiatura i ekran. Teraz jeszcze chciałbym zabrać głos osób, które napisały o tym jak jest źle i nie dobrze, a mimo to przez kilka lat słowa nie zabrały. To, że ktoś redukuje etaty na DKJ i proponuje inny etat, nie jest czymś złym. W firmach takie sytuacje się zdarzają, a zwłaszcza w korpo. Wypisywanie swoich żali i krytykowanie wszystkiego wokół nie jest profesjonalne. Miedzy innymi dlatego, że opinie są stronnicze i nie maja nic wspólnego z byciem obiektywnym. Podsumowując, warto jest spróbować sil w jakimkolwiek CC podczas studiów. Projekt energetyczny w tej firmie przydał mi się w życiu, gdy miałem u siebie w mieszkaniu problem z dostawcą energii. Wiec jakąś wiedzę udało mi się zatrzymać. Praca do najlepiej płatnych nie należny, ale można ja połączyć nawet z dziennymi studiami. Najmniej płatna tez nie jest, bo dość często uzyskiwałem ponad 2 tysiące pracując dziennie po 8 g. Co do rekrutacji na liderów lub trenerów to nigdy nie słyszałem, aby ktoś dostał to stanowisko dzięki znajomości. Na tym projekcie liczy się bardziej wiedza produktowa niż znajomości. Jeśli by było tak jak tu niektórzy piszą to sami koledzy kolegów obecnie piastowali by stanowiska przełożonych. A nie przypominam sobie sytuacji w której konsultant kumplujący się z liderem otrzymał awans. Pozdrawiam

XD
@Byly pracownik 11.12.2018 12:12

Mogę przytoczyć paredziesiąt przypadków gdzie przez kolesiostwo, osoby z pozycji zwykłego konsultanta, stały się osobami funkcyjnymi/miały luzy na linii/nie rozmawiały w ogóle na infolinii. HRka widać że prężnie działa wypisując takie komentarze. Redukcja etatów na DKJ? OK, ale po chociażby miesięcznym uprzedzeniu, a nie z dnia na dzień gdzie lider odpowiedzialny za dział kontroli jakości i trener kryje to przed Tobą bo kierownik boi się powiedzieć tego tobie prosto w twarz XDDDDD.

Natalia A
@XD 11.12.2018 13:02

Moja opinia kochani byli współpracownicy nie ma nic wspólnego z likwidacją dkj. Z tego co mi wiadomo mialam zapewnione stanowisko i sama złożyłam wypowiedzenie, ponieważ przyszedł ten moment kiedy miałam już dosyć tej patologicznej atmosfery oraz tego, że kierowniczka miała mnie głęboko gdzieś mimo tego, ze swoją pracę wykonywałam dobrze i sumiennie. Mam nadzieję, że pracownik, który został poproszony o napisanie tej opinii bawił się bardzo dobrze w trakcie pisania. Serio osoba, która już nie pracuje sprawdza opinie o byłym pracodawcy o wie o tym, że DKJ ma okrojony skład? Ciekawe. Mam nadzieję, że nie wszyscy ludzie wierzą w to, że ta firma serio jest super i wszyscy są świetni. Wydaje mi się, że wyrażenie opinii po zakończeniu współpracy jest czymś normalnym. Dodatkowo z mojej strony w wielu sytuacjach była reakcja ale każdy mnie uciszał i miałam się nie wtrącać bo byłam nikim a nie osoba funkcyjna. Serdecznie pozdrawiam i radzę zmienić taktykę. Może po prostu dobrze traktować pracowników?

Byly pracownik
@XD 11.12.2018 13:02

Ok, czekam na twoje przyklady. Bo jestem przekonany, ze w BPOM zawitalem lata wczesniej niz ty. Zero argumentów tylko same ogólniki. Pracowałem tam od 2015 roku i ani razu nie spotkalem sie z sytuacja, aby awans dostal kolega lidera, badz kierownika bo jest tylko jego kolegą i już. Zawsze byl assesment, ktory weryfikowal kompetencje. Na tym stanowisku byla i jest najwazniejsza wiedza z projektu i nikt nigdy tego nie kwestionował. Twoje żale związane z tym, ze nikt nie powiedzial o redukcji etatów wcześniej jest smieszne? Czy ty myslisz, ze w takich korpo planują zwolnienia z miesiecznym wyprzedzeniem? Przed Bpo pracowalem w firmie, ktora z dnia na dzien zwolnila ponad 100 osób bo firma nie przedluzyla umowy z cc na zlecanie zadan. To się zdarza i jest wpisane w korporacje. Chciałbym też zostać dobrze odebrany. Nie napisałem i nie twierdze, ze w firmie jest najlepiej na swiecie i nie ma nic lepszego. Uwazam, ze na pewno przydaloby się wiecej zmian. Nawet zwiększenie ilosci osob, ktore mogą wyjść na przerwy. Bo to jest do zrealizowania, tak jak wietrzenie sal. Natomiast nie rozumiem wylewania flustracji, bo zredukowano etat.

Byly pracownik
@Natalia A 11.12.2018 13:46

Tak Natalia, bo ja jestem normalnym czlowiekiem i do konca bylem fair wobec ludzi. Do tej pory mam kontakt z niektorymi osobami i slysze o wszystkim co sie dzieje. Twoje insynuacje, ze ktoś kogoś prosi o napisanie pozytywów na temat firmy są dziecinne. Ja napisałem, tak jak tam mi sie pracowało. Ty wyrazilaś wczesniej rowniez swoja opinie, ktora jest inaa. Ok, mamy inne zdania, pracowalo nam sie inaczej i tak moglo byc. Ale czemu chcesz wmówić, ze ja nie mam racji tylko ty?

Natalia A
@Byly pracownik 11.12.2018 13:48

O przykładach faworyzowania, ignoranctwa i oszustwach można by było napisać referat. Jednak nie którzy byli pracownicy mają więcej taktu i rozumu i postanowili wyrazić ogólna opinie. Szkoda, że firma nie wyciąga wniosków tylko stara się udowodnić, że to kłamstwo. Może czas po prostu na zmiany i przyjęcie na klatę tego, że coś nie funkcjonuje?

Grzeczny ton
@Natalia A 11.12.2018 13:46

Popieram komentarz @Natalia A. @Były pracownik, chyba pracowaliśmy w dwóch różnych firmach? Każdy wie, ze w pracy trzeba pracować, ogarniać i dbać o swoje „wyniki”, ale chyba nie miałeś zamkniętych oczu przez 8 godzin dziennie? ;) każdy widzi co się dzieje na sali podczas pracy, jak niektóre osoby za przyzwoleniem lidera wrzucają się na status, w którym połączenie nie nastąpi i wielka sielanka od 8 do 16 ( godziny zostały wpisane bez związku, a status nie został nazwany aby nie zdradzać zbyt wielu szczegółów systemowych osobom trzecim). I tak, jako osoba, która nie była na stanowisku powiedzmy śmiesznie „wyższym”, możesz nie widzieć co w trawie piszczy, jak są dobierane osoby na dane stanowisko, a rekrutacja ma być jedynie złudzeniem dla pozostałych. Według Ciebie normalna jest „redukcja etatów”, w której tego samego dni firma Ci mówi, ze z całego działu ma zostać jedna osoba, a Tobie, mimo tego ile dałeś od siebie żeby zrobić firmie wynik proponują łaskawie gorsze stanowisko? I to jeszcze takie, na którym już w ogóle ludzi nie obowiązują żadne zasady panujące w firmie? Serio? A o kierownictwie nie wspominając, gdzie każdy wie od miesiąca, ale Tobie nie powiedzą wcześniej, żebyś mógł zacząć szukać nowej pracy.... I co jest nieprofesjonalnego w wyrażaniu opinii? Tak samo wyraża się opinie po samej rozmowie, tak samo po zakończonej współpracy, co więcej - nieprofesjonalnie zakończonej współpracy.

Natalia A
@Natalia A 11.12.2018 14:02

To radzę nie sugerować o wylewaniu frustracji bo zredukowano etat skoro gdybym chciała dalej siedziałabym na swoim stanowisku ???? widocznie informacje nie są tak dobrze przekazywane co nie? Albo po prostu przekazujemy to co chcemy byleby pokazać, że byli pracownicy, którzy samodzielnie złożyli wypowiedzenie wylewają frustrację ???? raczej wkoncu mają możliwość powiedzenia co myślą bo nie muszą już nikogo prosić o pozwolenie. ????

Koleżanka z byłej pracy
@Natalia A 11.12.2018 14:10

Nie ma sensu dyskutować Natalia z „najmodniejsze młodzieżowe słowo roku 2018”. Teraz firma zrobi wszystko żeby się wybielić..

Żmija
@Byly pracownik 11.12.2018 12:12

Cześć. Kieruję to do użytkownika Były pracownik. Nie podpisałeś się nawet z imienia, więc mam podejrzenia, że ten komentarz jest napisany przez osobę z wewnątrz. Ponadto, nie pracujesz już w BPO, ale nie przeszkadza Ci to w poruszaniu tematu o redukcji etatów, która miała miejsce dwa miesiące temu i nawet Cię nie dotyczy. Przepracowałam w firmie kilka lat, trochę osób poznałam, więc musieliśmy pracować w tym samym czasie. Serce i rozum mi podpowiadają, że jesteś nieprawdziwy.

Przyszły pracownik
@Byly pracownik 11.12.2018 13:48

Były pracowniku wydaje mi się, że nazywanie BPO Management korporacją to gruba przesada bo to call center, a dziewczynom, które pracowały i wystawiły opinie nie chodziło o redukcję etatów tylko o przekazanie informacji na temat pracodawcy (nie znam ludzi ani firmy ale tak to odbieram). Obecnie szukam pracy i zwracam uwagę na opinie - opinie podpisane imieniem i nazwiskiem + stanowiskiem są dla mnie wiarygodne. Ciesze się, że weszłam na forum przed rozmową kwalifikacyjną bo zmarnowałabym czas. Nie pracowałam w BPO Management ale widząc takie opinie i takie obrażanie byłych pracowników, którzy skoro dostali awans musieli być OK jestem przerażona. Nie chciałabym żeby ktoś kiedyś tak się wyrażał na mój temat jeśli napisałabym swoją opinię na forum, więc nie zamierzam już brać pod uwagę tej firmy.

XD
@Byly pracownik 11.12.2018 13:48

Przykłady te widać chociażby do dnia dzisiejszego, wystarczy spojrzeć na niektórych liderów, trenerów i osoby które na GM awansowały w ekspresowym tempie. Nie wiem czy mogę sypać nazwiskami bo regulamin, ale każdy głupi ktory tam pracuje może się domyślić o kogo chodzi. :)

xxxx
@Byly pracownik 11.12.2018 12:12

Wyciąganie brudów przez firmę jest żałosne a oskarżanie kogoś o wylewanie żali jeszcze bardziej, przecież nie byłeś świadkiem tej sytuacji ani nie wiesz jak wyglądała i tylko osoby biorące w niej udział są w stanie to opisać. Opinie przedstawiają aspekty poruszane w ogłoszeniach na OLX. Pracowałem w bpo jakiś czas i mam podobne zdanie jak większość tutaj ludzi. Sam byłem świadkiem jak rozmawiano o napisaniu dobrego komentarza na stronie bo ktoś napisał prawdę. To wszystko jest żałosne i cieszę się, że w końcu ktoś napisał prawdę i miał odwagę się podpisać!!!!

Bpotodno

BPO radzę omijać szerokim łukiem. To (usunięte przez administratora) Oto dlaczego tak uważam: 1) mówią, że wynagrodzenie wynosi 1500 netto przy 8 godzinach, gdy łaskawie po miesiącu pracy poinformują Cię, że są obcinane koszty od czasu, gdy pójdziesz na przerwę lub zejdziesz z stanowiska, aby dopytać o coś leadera. Obiecują wiele, a dają figę z makiem. Wszelkie awanse, opłaty za szkolenia są minimalne, albo dostaniecie je po dłuższym czasie w pracy, a mało kto wytrzymuje w tym wariatkowie. 2) leaderzy nie lepsi, mało skorży do pomocy, odsyłają do innych pracowników, albo spławiają mówiąc, żebyśmy odpowiadali byle co klientom, za co potem Wam się obrywa. Za co im się płaci? Tego nie wiem, chyba za lampienie w telefon. 3) elastyczny grafik? Kpina! Poinformujesz o swojej dyspozycji, wyślesz ją nawet kilka tygodni przed, aby danego dnia mieć grafik pasujący pod Twój rozkład dnia, to guzik dostaniesz, bo nawet nie biorą pod uwagę Twoich deklaracji. 4) brak przerwy, mimo że Ci się należy. Co z tego, że masz w umowie informację, że co godzinę masz prawo pójść do toalety etc. Niejednokrotnie nie pozwalano mi i innym pracownikom wstać od biurka przez prawie cały dzień pracy, bo leader nie pozwalał, za to oni i ich przyjaciele oczywiście zawsze mogą sobie wyjść... Summa summarum, odradzam nawet zachodu. Pracujesz za 10 osób, dostajesz mniej niż 1 osoba pracująca w najzwyklejszej posadzie. Taki układ nie ma sensu, sorry vinetu. Moje sugestie dla BPO management: Przestańcie (usunięte przez administratora):))) Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie: (usunięte przez administratora)i traktujecie pracowników niepoważnie

Bpotodno
@Bpotodno 11.12.2018 12:58

Hoho, któż to używa cenzury? Jak wspominałam, jesteście (usunięte przez administratora).

Justyna S.

Podpisujmy się wszyscy, hoho, bo właściwie nie ma co ukrywać. Nic dodać, nic ująć, odnosząc się do opinii moich w sumie koleżanek z pracy. Naprawdę, firma nie da Wam kompletnie nic. Poza jakimś tam doświadczeniem wpisanym w CV. Dokładnie również, jak napisała jedna z osób, jest to wyzyskiwalnia. Nikt nie liczy się z Twoim zdaniem, nikt nie powie Ci dziękuję nawet za bardzo dobrze wykonane zadania i wyniki, nikt Cię po prostu nie doceni. Wszyscy patrzą ślepo tylko i wyłącznie na to, abyś zrobił to, co masz zrobić a nawet więcej, bo musisz i nie ma tematu. Łaskę robiąc karami w umowach, bądź planami naprawczymi, jakbyś miał świadomość, że masz się dla tej firmy starać, ha! Dziwię się osobom, które pracują tam bardzo długo, w szczególności liderom, którym stawka nie ulega większej zmianie, umowa tym bardziej. Jest to krótko mówiąc firma cholernie oszczędna, nie dająca od siebie kompletnie nic, a wymagająca i przedstawiająca się jako poważną. Koledzy i koleżanki, szukajcie dalej, nie skupiajcie uwagi na ten szit.

Michał

ja bylem w tej firmie na rozmowie w środę, żadnego smrodu nie czułem. co do rozmowy mam inne odczucia, cala grupa była dość fajna i rozmowna, śmialiśmy sie. a Pani dzwoni na następny dzień z odpowiedzią , przynajmniej tak było u mnie. widzę, ze konkurencja ładnie siadła na ta firmę , współczuje . mi nie odpowiadała umowa zlecenie , także wróciłem na magazyny, gdyby dawali od razu o prace to pracowałabym już tam.

Przyjazny ton

Od kiedy opinie długoletnich pracowników, którzy nawet się podpisali to konkurencja? ;)

Przyjazny ton
@Przyjazny ton 10.12.2018 21:56

Pytanie do @Michał

Były pracownik
@Przyjazny ton 10.12.2018 21:57

Trochę ciężko oceniać firmę na podstawie tego, że osoby, która przyszły na rozmowę były w sumie okej i można było się pośmiać ???? Przecież dana grupa jeszcze nie pracuje w firmie? Czyż nie?

Aaaa

Byłem na rozmowie rekrutacyjnej w tej firmie. Pierwsze co mnie uderzyło to okropny SMRÓD na wejściu. Nie potrafię sobie wyobrazić jak ludzie mogą pracować w takim odorze i zaduchu. Pracowałem w korpo i wiem jak wyglądają takie pomieszczenia, ale pierwszy raz widziałem /czułem coś takiego. Blondynka rekrutujaca opryskliwa i chyba znudzona. Nie rozumiem też jak można umawiać na rozmowę rekrutacyjną i oczekiwać od razu odpowiedzi o podjeciu lub nie pracy. Wyzyskiwalnia i nic więcej.

Natalia A

Długo zastanawiałam się czy podzielić swoimi refleksjami dotyczącymi ponad trzyletniej współpracy z BPO i doszłam do wniosku, że warto dzielić się zdobytą wiedzą i doświadczeniem :) Z przykrością stwierdzam, że większość negatywnych opinii na stronie jest prawdziwa i nie mija się z prawdą w najmniejszym stopniu. Początkowo pracowałam jako konsultantka na infolinii przychodzącej, następnie jako ,,osoba funkcyjna'' (wiele to nie zmienia, byłam tylko robolem jak wcześniej). Zaczynając od plusów a niestety jest ich na prawdę nie wiele: - lokalizacja biura jest fajna (samo biuro już niestety odstrasza i nie ma tam jakiegokolwiek komfortu pracy- zagrzybiała klimatyzacja, krzesła prane raz na kilka lat oraz panujący smród, który uniemożliwia normalne oddychanie) I na tym niestety koniec zalet, przechodząc zatem do wad współpracy: - elastyczny grafik, który ma być największym plusem firmy wcale nie jest tak aż elastyczny. W przypadku braku ruchu wyrzucanie do domu jest normą. Niezależnie od tego ile godzin deklarowaliście oraz jak bardzo potrzebujecie pieniędzy na mieszkanie czy studia. Dodatkowo kary za nieprzyjście do pracy przy umowie zlecenie (!) niezależnie od tego co było powodem. Jedynym ratunkiem jest zwolnienie lekarskie bądź odrobienie godzin, które odbywa się oczywiście wtedy kiedy firmie to pasuje (wam nie musi). Warto wspomnieć o tym, że godziny odrabiamy PODWÓJNIE (nie było was pracy jeden dzień przez 8 godzin? Na pewno wyczarujecie 16 h w innych dniach aby odrobić nieobecność) - poruszane możliwości awansu w ,,pozytywnych opiniach'' pisanych na polecenie kierownictwa (co już daje jasny sygnał, że coś tu nie gra) jasne, że występują. Zależy tylko jak bardzo jesteście lubiani, komu podpadliście i jak wiele swojego życia jesteście w stanie poświecić dla tego cyrku. Niestety konkursy na nowe stanowisko nie wyglądają tak jak powinny, ale przecież ważne, że statystyki będą się zgadzać. - wynagrodzenie za szkolenie płatne po 300 przepracowanych godzinach (nie oszukujmy się, garstka osób, która nie zrezygnowała już na szkoleniu wyrabia tą śmieszną normę, o co i tak jest ciężko bo wystarczy, że nie będzie ruchu i zostaniecie wyproszeni z firmy. Jest to dość ciekawe zagranie, w szczególności dlatego, że praca ma być idealna dla studenta. Jaki normalny człowiek jest w stanie funkcjonować wiedząc, że jako nic nie znaczący pracownik bez znajomości nigdy nie ma pewności ile godzin przepracuje. Oczywiście jest to idealna praca dla studenta ale takiego co jest zależny finansowo od rodziców a przychodzi do pracy żeby zarobić na jakieś DROBNE przyjemności) - miła atmosfera i cudowne wyjścia integracyjne? Warto zaznaczyć, że kierownictwo nie ma z tym nic wspólnego. Wszystkie wyjścia organizowane są przez pracowników. Kierownictwo podczas mojej trzyletniej współpracy ani razu nie wyszło z jakąkolwiek inicjatywą, a z doświadczenia zdaje sobie sprawę z tego, że w każdej normalnej firmie, która dba o pracowników takie imprezy są organizowane. Miła atmosfera to wyłącznie zasługa niektórych ludzi, których być może poznacie. Niestety nie wszystkim zależy na konsultantach i nie chcą pomóc w jakiejkolwiek sprawie (bo nie jesteście ich przyjaciółmi i za mało włazicie im w tyłek) , chociaż zdarzają się wyjątki i ludzie dzięki którym ta firma jeszcze funkcjonuje (i jak najbardziej ich szanuje bo pewnie tylko dzięki takim osobom wytrzymałam tam tak długo) - o samym wynagrodzeniu i negocjacji warunków finansowych lepiej się nie rozpisywać bo nawet jeśli jesteście dobrzy w tym co robicie, zależy wam i chcielibyście dłużej zostać w firmie (chwilowe zaćmienie) szybko zostaniecie sprowadzeni na ziemię. Argumenty na zasadzie ,,i tak zdaje sobie sprawę, że nie będziecie tu pracować do emerytury'' są na prawdę motywujące aby zostać w firmie i dalej rzetelnie wykonywać swoją pracę. Współpraca z BPO nauczyła mnie wiele, a przede wszystkim tego aby liczyć wyłącznie na siebie i za bardzo nie ufać przełożonemu. Niestety w tej firmie większość pracowników nie znaczy kompletnie nic. Niezależnie od tego jak bardzo poważnie podchodzą do swoich obowiązków oraz jak bardzo zależy im na pracy. Niestety z perspektywy czasu uważam ten czas za stracony i zmarnowany ze względu na panującą atmosferę oraz podejście do pracowników. Uważam i szczerze zachęcam każdego poszukującego pracy do poszperania dłużej w ofertach i poszukaniu pracy z której nie będziecie codziennie wychodzić wkurzeni i zmęczeni tą atmosferą (niestety to nie tylko moje odczucia). Na koniec chciałabym wspomnieć o według mnie najbardziej kluczowej sytuacji, która pokazuje jak wiele pracownik znaczy dla kierownictwa. Nie liczcie na to, że po długiej współpracy ktokolwiek z kierownictwa powie wam dziękuję, radziłabym przygotować się na ucieczkę oraz podpisywanie wypowiedzenia na recepcji i brak jakiejkolwiek rozmowy. Mam nadzieje, że moja opinia pomoże komuś w podjęciu dobrej dla niego decyzji (choć liczę się z tym, że za chwilę wyimaginowani pracownicy napiszą kilka miłych słów o firmie)

Frustrat

Uwaga - komentarz zawiera nieodpowiednie słownictwo i jest negatywny. Chcesz zachować się jak kierownik BPO? zignoruj ten komentarz. Jako osoba, która pracowała w tej firmie również kilka lat chętnie się wypowiem. Opinia dotyczy TYLKO projektu infolini. Po pierwsze - możliwość rozwoju - serio? Osoby wybierane na to stanowisko są już wcześniej wybrane, a cała ta „rekrutacja wewnętrzna” to jedna wielka ściema, w której i tak nikt nie bierze udziału. Osoba na dane stanowisko wybierana jest dlatego, ze inna osoba funkcyjna ją lubi i mówi, ze to załatwi. Po drugie - przerwy. Jak jestes dobrze ustawiony (nawet na najniższym stanowisku), lider to Twój przyjaciel (lub po prostu wchodzisz mu w tyłek), to możesz cały dzień nie robić NIC. I uwierzcie, jak jest duży ruch, wszyscy odbierają połączenie za połączeniem, a grono lizusów siedzi z liderami i ogląda memy w internecie albo po prostu się opie*rza, bo dzień wcześniej chlali wódę do rana razem, to jest to po prostu niesprawiedliwie względem innych. Najgorsze jest to, ze mimo wielokrotnych upomnień i próby ingerencji nikt nie reaguje (żadna osoba funkcyjna)- „bo to nie moja sprawa”, „niech robi co chce”. I tak, jest grono ludzi, które przez cały dzień biega po sali i tylko zaczepia tych co ciężko pracują za ta osobę. Jest tez grono ludzi, których przerwa nie dotyczy i wychodzą na fajkę co 5 minut. Oczywiście kierownictwo również tego „nie widzi” (chociaż kierownictwo chyba nawet nie wie na jakim jest projekcie). A osoby te nie przykładają się do swojej pracy, siedzą kilka lat na stanowisku za marne grosze i nie maja ambicji na więcej. A jak Tobie chce się najzwyczajniej w świecie siku, to co? Sikaj pod stół mały pionku. Pieniądze? Nawet jako osoba funkcyjna możesz usłyszeć słowa, ze nie zasługujesz na więcej, bo firma ma straty i jak sie nie podoba to wypad. Dobra atmosfera? Niestety w tej firmie pozostały same osoby, które będą chciały dla Ciebie jak najgorzej, nie zostawią na Tobie suchej nitki za plecami, a w twarz będzie cmok w policzek. Atmosfera przecieka fałszem i faworyzowaniem. W tej firmie dzieje się po prostu jeden wielki cyrk. Z tego co widzę ten cyrk nadal trwa, aż się dziwie... Są również osoby funkcyjne, które dawno powinny zostać wyrzucone za swoje oszustwa. I to jest również jedna z tych rzeczy, która każdy widzi, ale nikt nie reaguje. Oszukujesz w sprawach istotnych dla firmy? Masz podwyżkę Ty bystrzaku. Ktoś Ci w tym pomagał? Nagrodzmy tego wiariata! Nic dziwnego, ze wszystkie osoby funkcyjne, które były w miarę okej uciekły do lepszych firm - został prawie sam (usunięte przez administratora) Podsumowując - masz ambicje, chcesz się rozwijać i poznać fajnych ludzi? Nie idź do BPO na projekt infolinii. Nic ani nikogo wartościowego już tam nie znajdziesz. Czekam mam odpowiedzi „nie dostał podwyżki, to się wyzywa”, „ta praca nie jest dla Ciebie, to ze sobie nie radziłeś, to jedno”, „wyładowujesz swoją frustracje i porażki”. Piszcie co chcecie, to nie są informacje z palca wzięte.

Lysy z Brazzers

Poniższa opinia to zakłamanie!!! Praca w tej firmie to zaszczyt dla przeciętnego POlaka!! Najwidoczniej żyjom ludzie, którzy mają wieczny peoblem!!!! Co za kraj......

Michalina Ch.

Opinie o BPO na tym portalu dzielą się na: skrajnie krytyczne, w miarę neutralne i skrajnie pozytywne. Te ostatnie, powiedzmy sobie na samym początku, pisane są przez innych pracowników firmy na polecenie kierownictwa lub działu HR. Już sam ten fakt może wydawać się niepokojący, jednak przejdźmy do meritum. W BPOM pracowałam ponad dwa lata: początkowo jako konsultantka, a następnie jako osoba funkcyjna, zatem jestem w stanie szerzej opisać aspekty współpracy z tą firmą. Mam więc nadzieję, że moja opinia pozwoli podjąć mądrą decyzję wszystkim, którzy zastanawiają się na tym, czy rozpocząć swoją przygodę na projekcie infolinii przychodzącej (oceniam tylko ją, bo ocenianie innych projektów byłoby niesprawiedliwe). Zacznijmy od tego, co firma przedstawia jako swoje najmocniejsze strony: - elastyczny grafik – tak, to prawda. Jednak tak długo, jak na infolinii nie ma problemu z ruchem. Jeśli jest to za mały, to bez skrupułów zostaniesz wyproszony wcześniej do domu i nikt nie będzie przejmował się tym, że pieniądze za ilość godzin, które zadeklarowałeś, są Ci niezbędne do opłacenia studiów/ mieszkania/ jedzenia. Po prostu elo. Jeżeli natomiast przewidywany jest wzmożony ruch, Twoja dyspozycyjność też nic nie znaczy, bo jesteś potrzebny na tyle godzin i w określonej porze. I znowu elo. - biuro w centrum Wrocławia – faktycznie fajnie, że w centrum: bardzo dobry dojazd, sklepy/ bary w pobliżu itd. Gorzej, że owe biuro to wielka, śmierdząca przestrzeń porośnięta tak obrzydliwym i zakurzonym dywanem, że jego szkodliwość dla naszego zdrowia jest podobna do tej w Czarnobylu w 86 roku - miła atmosfera – owszem, ale bynajmniej nie jest to zasługa firmy, a znajomych z pracy, więc musisz mieć po prostu szczęście i na takich trafić - płatne szkolenie – jak najbardziej, ale po 300 przepracowanych godzinach – specjalne zagranie firmy, która wie, że większość pracowników tam tyle nie wytrzymuje. Jeśli natomiast komuś się uda przepracować ten czas, to wypłata za szkolenie to 300 zł brutto, co w przeliczeniu za ten czas daje 8,33 zł brutto za godzinę… - możliwość awansu – tak, to prawda. Czasami zdarza się konkurs na wyższe stanowisko, ale nie jest on rozgrywany na jasnych i uczciwych zasadach i wszystkie „ważne” osoby w tej firmie typują swoich faworytów. Ale nie ma tego złego, bo na wyższym stanowisku też nie będzie kolorowo, o czym najlepiej świadczy fakt, że aplikacji w takich konkursach jak na lekarstwo. - atrakcyjne wynagrodzenie – robolisz za najniższą krajową. To chyba nie wymaga więcej komentarza. - nie sprzedajesz – to zależy jak na to spojrzeć. Wprost może nie, ale masz obowiązek (!) dosprzedawać podczas każdej rozmowy jeden z produktów firmy, a następnie przekierować Klienta do działu sprzedaży, gdzie wcisną mu ofertę. A to, czego firma nie pisze w swoich ogłoszeniach rekrutacyjnych: - kary umowne za spóźnienia i nieobecności – jedyne, co Cię usprawiedliwia to zwolnienie lekarskie. W przeciwnym razie bierzesz na siebie karę lub możesz odrobić spóźnienie, ale oczywiście w terminie, który nie jest z Tobą uzgadniany i narzucony Ci na ostatnią chwilę, bo przecież nie możesz mieć innych planów, niewolniku. A, jeśli wypadnie Ci pogrzeb, to może unikniesz kary, jeśli przedstawisz akt zgonu ( smutne xD) - system flagowy – na rozmowie dowiesz się pewnie, że przysługuje Ci 40 minut przerw na 8 h pracy. Pamiętaj jednak, że 40 minut możesz wykorzystywać w przerwach nie dłuższych niż 10 minut i tylko wtedy, gdy na przerwie nie ma już innych 3 osób. Postaraj się zatem wpasować w moment kiedy innym nie chce się (usunięte przez administratora) jeść czy po prostu odpocząć, o ile ktoś w ogóle to zakłada. - nikt nie rozmawia z Tobą o Twoich pomysłach na ulepszenia działania projektu, bo jesteś tylko marnym konsultantem - tak długo jesteś super jak długo masz dobre wyniki lub dobre znajomości - dla firmy jesteś nikim, bo gdy tylko zmienia się kontrakt, nie liczy się to, że przez szmat czasu skrupulatnie i rzetelnie robiłeś swoją robotę i likwidują Twoje stanowisko pracy z dnia na dzień. Nieważne, że masz pod nią ułożone życie, zobowiązania finansowe i inne obowiązki. W zamian proponują Ci posadę, która degraduje nie tylko Twoją pozycję w firmie, ale również Twoje warunki finansowe. Po tym wszystkim kierownictwo udaje, że Cię nie zna i nie mówi nawet zwykłego „dzięki”. Można się dziwić, że spędziłam tam tyle czasu. Ja też żałuję, dlatego jeśli masz inną możliwość bierz nogi za pas i nie popełniaj mojego błędu :) Pozdrawiam :)

Mateusz

Praca jak praca, grafik elastyczny dzięki czemu łącze z nauka, praca łatwa i jeszcze płaca za to. teraz duzo nowego dzieje sie, dwie rekrutacje wewnętrzne na lidera i na trenera . wynagrodzenie podwyższają, dodaja premie , duzo konkursów wewn . Mi sie podoba , ale wiadomo ze każdemu sie nie dogodzi :)

kjkjkjk

Pracowałam na infolinii przychodzącej i szczerze nie polecam. Każdy ma na wszystko wywalone, Energa nie dba o swoich klientów, a oni wkurzeni wyżywają się na tobie. Dodatkowo musisz przetransferowywać klientów na infolinię sprzedażową, gdzie wciskają im umowy (a miałeś nic nie sprzedawać). Stawka prawie najniższa, do tego bardzo niekorzystna umowa z karami i miesięcznym okresem wypowiedzenia. Praca monotonna, niczego się nie uczysz, w sam raz dla ludzi bez ambicji.

tyujhgvbn

Pracowałam w BPO prawie rok czasu. Generalnie, jak w większości opinii potwierdzę, że jest to praca dla początkujących, oczywiście daje człowiekowi na przyszłość poczucie większej pewności siebie w pracy z klientem. Jeśli chodzi o kwestie zarobkową, przedstawionej umowy, czy jakichkolwiek benefitów-tu na pewno nie polecam. Aczkolwiek atmosfera, przynajmniej jak dla mnie, była bardzo dobra. Krótko mówiąc, jeśli masz już doświadczenie w obsłudze klienta, ta praca nie da Ci zbytnio możliwości rozwoju, jeśli jednak studiujesz, dopiero poszukujesz pracy, to jak najbardziej mogę polecić.

Marzena
@tyujhgvbn 07.11.2018 19:41

Ważne, że zdecydowałeś się na pozostawienie swoich spostrzeżeń dotyczących możliwości rozwoju, jakie zapewnia BPO management. Czy możesz napisać, jakie warunki zatrudnienia były przypisane do Twojego stanowiska w okresie współpracy? Te informacje będą ważne dla osób, które aktualnie są w trakcie poszukiwania pracy.

Sia
@Marzena 11.11.2018 19:30

Nie zgadzam się z tym, że jest brak możliwości rozwoju. Na 3 potężne projekty wszystkie rekrutację na stanowisko lidera,trenera, czy pracownika kontroli jakości odbywają się wewnętrznie. Przy zaangażowaniu po kilku miesiącach można awansować.

Bum
@Sia 14.11.2018 07:54

W zależności też u jakiego lidera jesteś i jakie kontakty lider ma z kierowniczką ;) nawet jeśli awansujesz, to i tak umowa Ci się nie zmienia, zarobki masz bardzo zbliżone do wcześniejszych, a są one śmieszne naprawdę w porównaniu do tego, co aktualnie oferuje rynek pracy. Rotacja występuje w firmie taka, że w życiu się z taką nie spotkałam, ani nie słyszałam. Olewatorskie podejście do człowieka, każdy pilnuje swojego tyłka.

szlyn

nie no az tak tam nie jest. sama praca tez nie jest dla kazdego. ja pracowałem tam 3miesiace i tak tez okazało sie w moim przypadku , po prostu nie dla mnie, dalem wypowiedzenie, dogadalem sie i nie musiałem czekać 30dni. pozegnalem sie z klasą, bo tez nie ma co zamykać za soba drzwi, bo w zyciu bywa roznie. z tego co wiem to tez nie biorą każdego, na mojej rozmowie podziękowano indywidualnie 3osobom. contactcenter z zasadami, na pewno cos innego niz te wszystkie callcenter, ale kto co woli.

Były pracownik

Nie polecam pracy w tej firmie... Programy komputerowe nie są tłumaczone prawie wcale. Najczęściej nowy pracownik jest zostawiony sam z klientem, któremu nie ma pojęcia co powiedzieć. Kolejny aspekt to przerwy. Jednocześnie nie może na niej być więcej niż 3 osoby, także zanim uda się znaleźć moment podczas którego nie ma na linii klienta a na przerwie nie ma już maksymalnej liczby osób, może upłynąć bardzo długi czas. Obowiązuje 30 dniowy okres wypowiedzenia, mimo różnych osobistych spraw przemawiających za jego skróceniem o chociaż tydzień usłyszycie że "nie ma takiej możliwości". Sama rozmowa musi być prowadzona według ściśle określonych zasad, na które jest kładziony bardzo duży nacisk, w praktyce wygląda to tak, że nawet jak jesteście obrażani przez klienta to i tak musicie dziękować i być do bólu uprzejmym. BPO ogłasza się jako infolinia bez sprzedaży co nie jest do końca prawdą lecz nie mówi się o tym także podczas szkolenia. Obowiązkowa jest dosprzedaż czyli wciskanie podczas rozmowy rożnych dodatkowych produktów. Co do atmosfery.. sztuczna.. na siłę kreowana na przyjazną i luźną. Nie można trzymać telefonu nawet na biurku, co więcej nawet podczas przerwy trzeba wyjść z nim z sali. Byłoby to w porządku gdyby nie fakt, że liderzy najpierw upominają o to konsultantów, a sami się do tego wcale nie stosują i podczas pracy siedzą w swoich telefonach. Na koniec warto wspomnieć o karach finansowych, za każde spóźnienie naliczają 30 zł, a jeśli nie pojawicie się w pracy i nie usprawiedliwicie tego np. zwolnieniem od lekarza, kara za dzień to 200 zł. Podsumowując, praca nie warta stresu i nerwów jakie się z nią wiążą.

odradzam
@Były pracownik 29.10.2018 14:56

W 100 % zgadzam się z tą opinią, przedstawiony pełen obraz jak to wygląda w rzeczywistości! Nie dajcie sobie zamydlić oczu pozytywnymi komentarzami, które mogę być dodawane przez liderów i wyżej ustawionych pracowników, pozdrawiam.

xD
@odradzam 30.10.2018 15:49

A negatywne komentarze przez tą samą osobę xD

ewa

Pracowałam niecałe dwa lata w BPO nie dostałam ani razu kary, jak dla mnie pracowało sie dobrze. z przerwami , równiez nie bylo problemu. jedyne czego mi brakowało to opieki medycznej. zastanawiam czy "były pracownik" rzeczywiście pracował w tej samej firmie. moja opinia jest ok i będę polecała ta prace :)

Nick

Praca w sumie okej, warunki nie są złe, ludzie są naprawdę ekstra, grafik można dostosować do zajęć na uczelni. Pracuje tutaj nie długi czas i pewnie zostanę tu na dłużej. Wiadomości do przyswojenia jest trochę ale wszystko do nauczenia, liderzy odpowiadają na wszystkie pytania więc sama rozmowa z klientem nie jest taka straszna. Jak narazie nic bym nie zmieniała

Infolinia - NIE POLECAM

Szczerze nie polecam tego miejsca. Często ogłaszają się na olx jako "łatwa i przyjemna praca" - nie jest ani łatwa, ani przyjemna. Do ogarnięcia jest 7 programów komputerowych, których NIKT KOMPLETNIE NIE TŁUMACZY. Na "szkoleniu" z programów dostajecie kratki z zadaniami i nie wiedząc kompletnie co, jak i z czym, macie rozwiązać je używając programów. Jesteście rzucani na głęboką wodę i każą siedzieć na infolinii "bo jest duża kolejka" ... nic nie wiedząc MUSISZ odbierać telefony. Zadając pytania wszystko dopowiadane jest z łaską, są krzywe spojrzenia. Atmosfera jest SZTUCZNA, liderzy niby się uśmiechają, a po kontach słychać jak to (usunięte przez administratora)się w szkolenie i muszą z nami siedzieć". Między telefonami jest kilkanaście w porywach kilkadziesiąt sekund. Na przerwę można wyjść max na 10 minut - przez ten czas nie zdążysz ani porządnie zjeść, ani sie podrapac.. PARANOJA. Wywierana jest presja, że musisz, że już, że teraz, że natychmiast.. Na szkoleniu nie było mowy o sprzedaży jednak warto zauważyć, że robi się tam OBOWIĄZKOWĄ dosprzedaż i jest ciśnienie na transfer klientów na inną linie - co na początku dla każdego jest ciemną magią, ale mimo wszystko nie wiedząc jak - MUSISZ TO ROBIC. Jeżeli Ci się nie spodoba i rzucisz wypowiedzeniem - zapomnij, że Cię wypuszczą. Obowiązkowe 30 dni wypowiedzenia, nie idą na ugodę, nie pozwalają odejść, trzymają pracownika na siłe. Nie wiem jaki jest w tym sens skoro ktoś tego nie chce robić, na pewnie nie będzie pracownikiem wydajnym. Podsumowując, dla mnie było to bardzo złe doświadczenie, (usunięte przez administratora) z którego bardzo ciężko się wydostać. Zastanówcie się dziesięć razy zanim zdecydujecie się na podjęcie tam pracy - a możecie być pewni, że jeżeli wyślecie CV przyjmą Was - biorą tam każdego.

Piotrek
@Infolinia - NIE POLECAM 23.10.2018 11:18

A na szkoleniu słuchałeś czy spałeś? Na moim szkoleniu na systemy były poświęcone 2 dni, jeden teoretyczny drugi bardziej praktyczny. Kartki też dostaliśmy, ale jest to forma pomocy gdzie większośc rzeczy jest wyjaśniona w sposób wręcz śmieszny do wystarczy klikać w komputerze jak jest na kartce i czytać komentarze do każdej rzeczy, mi po 2 tygodniach nie były już praktycznie potrzebne co do sprzedaży to jej nie ma, mówił nam trener, że sprzedaż jest na innym piętrze i wciskają klientom umowy. dosprzedaż OBOWIĄZKOWĄ to powiedzenie klientowi, że może sobie coś włączyć jakieś elektroniczne faktury co zresztą jest za darmo i nie trzeba ich do tego namawiac.. a 30 dni wypowiedzenia jest w umowie, nic dziwnego, że taki miałeś czas, tak to w pracy jest, że MUSISZ pracować i MUSISZ robić to za co ktoś płaci. ogólnie to nie jest źle, ludzie mówią, że zawsze wypłaty są na czas-ja maiałem jedną i była jak trzeba klienci trochę denerwują, ale można się przyzwyczaić, a co do atmosfery to mi tam się podoba

Beata
@Infolinia - NIE POLECAM 23.10.2018 11:18

Szczerze? Odpowiedz nieadekwatna do pracy tutaj. Jestem zatrudniona od 2015roku i w żaden sposób nie mogła bym się podpisać pod tą wypowiedzią. Na szkoleniu jest jeden dzień teorii względem systemów później praktyka na komputerze. Okej można się pogubić jest tego dużo ale zawsze ktoś pomoże. Oczywiście że trzeba usiąść na linię na tym polega praca ale rzucenie na głęboką wodę też nie jest poprawne ponieważ przez kolejny tydzień/dwa jest odpowiednia osoba wyznaczona do pomocy nowym konsultantom. Pracowałam na infolinii i atmosfera jest również bardzo dobra. Dziwi mnie tak negatywne podejście oraz taka wypowiedź na temat pracy tutaj ponieważ jest wiele innych pracowników ktorzy mają całkowicie odmienne zdanie. To nie jest szkoła czy podwórko to jest praca i niestety ale trzeba włożyć również coś od siebie i przyjąć trochę wiedzy jak w każdej pracy. Jeżeli chodzi o dosprzedaż to są dwa krótkie słowa np propozycja rejestracji na ebok czyt elektoriczne biurko obsługi klienta. Co w tym dziwnego? Klienci się cieszą bo mają wgląd do swojego konta. Jeśli chodzi o wypowiedzenie to raz musiałam się zwolnić ale wróciłam natomiast skrócenie czasu wypowiedzenia nie było żadnym problemem. Rozumiem że jakiś czynnik wpłynął na tą opinię ale uważam że jest to niestosowne by tak negatywnie wypowiadać się na temat pracy w firmie. Pozdrawiam :)

Marzena

@Karolek, ważne, że podzieliłeś się z innymi użytkownikami swoimi pierwszymi wrażeniami wynikającymi z zatrudnienia w BPO management. Czy swoją wypowiedź możesz uzupełnić o informacje na temat wysokości wynagrodzenia i innych warunków zaproponowanych Ci na rozmowie kwalifikacyjnej w tej firmie?

Kamil

Może byc , tragedii nie ma , jest spoko

Karolek

Hej, pracuje w BPO juz 2 tygodnie ???? wiem ze niedługo, ale chciałem sie podzielić swoją opinią ???? więc będąc świeżo upieczonym studentem PWR wydziału 12 ???? stwierdziłem, że spróbuje utrzymać się sam , a nie ciagnąć pieniędze od rodziców. Tak w morzu ogłosze trafiłem na ogłoszenie bpo wsyłałem CV i oddzwonili w sumie juz na 2 dzien. Problemem było to że jeszcze nie mieszkałem we Wro ale szybko przez telefon dogadałem się na dogodny termin. Później to już poszło szybko rozmowa, szkolenie i teraz praca. Nic wielkiego myślałem, ze będzie większa spina i że lider będzie stał mi nad głowa, ale okazało sie ze nie ???? wręcz przeciwnie przyjdzie zagada jak mi sie pracuje itp. Atmosfera jest spoko:D chociaż nie miałem jeszcze grafiku jak sie przyjmowałem to nie było problemu aby dostosować go później. Generalnie ja z racji tego, iż mam większość zajęć na rano to głównie popoludnia robie i szczerze mówiąc to sobie chwale. Biuro jest na rynku, wiec po pracy cyk i piwerko z kolegami ???? Szczerze polecam! ???? Wszystko jest ok nic nie zmieniajcie!!! :) Ludzie i Pani rekruter ;)

Zostaw opinię o BPO management - Wrocław

 

Zostaw nam swoje dane kontaktowe.

Zachęcamy do podzielenia się swoimi pozytywnymi wrażeniami na temat pracodawcy.
Każda rekomendacja jest motywacją i wyróżnieniem dla firmy. Pamiętaj, że Twoja opinia ma znaczenie.

Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii.

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b) RODO - wykonanie umowy) oraz gdy dotyczy, w celu weryfikacji udzielonej opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO – prawnie uzasadniony cel tj. kontakt w sprawie wyjaśnienia naruszenia) oraz wysyłki powiadomień na temat wskazanej firmy (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) RODO - zgoda). Zgoda może być w dowolnym momencie wycofana. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajduje się w Regulaminie.

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BPO management