AGROLOK SP. Z O.O.

Adres: Dworcowa 4, 87-400 Golub-Dobrzyń

NIP: 8781499026 KRS: 0000028521

AGROLOK SP. Z O.O.
4 399 6 1

Opinie o AGROLOK SP. Z O.O.

Wezyk

Witam. Czy ktos był na rozmowie o prace jako PH w ostatnim czasie?? Mówiono ze dadzą odpowiedz o wynikach rekrutacj i do tej pory nic. Niepoważne podejście do rekruta a co mowiac o kontakcie w firmie (pracownik-siedziba)

Hemingway

Właśnie się zwolnilem,zaraz za mną na plac wyjechało dwóch również oddać auta. Na moim rejonie 60% ludzi miało już dosyć tego dzwonienia i odwiedzania . Wczoraj dzwoniła dziewczyna z biura - mówili nic nie chca , A dzisiaj ja na podwórzu i to samo tylko musisz oglądać jak już w progu bramy chcą spuścić psy. To było by dobre gdyby były ceny choć te same co konkurencja ,wtedy można być miły ,Dac kalendarz i dlugopis i wtedy moze udałoby się sprzedać. A bycie miłym przy cenach średnio o 10% wyższych nic nie da. Modlilem się żeby na początku rozmowy nie pytali o ceny nawozów. Jak już zapytali to nic więcej nie chcieli słuchać. Gość zamówił, nigdy nic nie zamawiał więc uruchomiła klienta,- zanim zamówienie było zaakceptowane ile ja się ja jeździłem z papierami umowami - już chciał odpuścić zamówienie Ale się udało podpisal- no to tylko wypytac sąsiadów i jechać do sołtysa i pasuje. 2 dni załatwiania żeby zamówił 6j kukurydzy, odżywkę i 3 tony wapna .

Paulina
@Hemingway 10.01.2019 22:14

To ważne, by dzielić się tu swoimi spostrzeżeniami na temat danego pracodawcy, a więc fajnie, że postanowiłeś to uczynić. Jednak Twoja wypowiedź może wydawać się nieco chaotyczna, a przez to nie do końca zrozumiała. Wiemy, iż AGROLOK nie jest już Twoim pracodawcą. Może zatem orientujesz się, czy planują teraz zatrudnić w tym przedsiębiorstwie nowych pracowników?

Sławek
@Hemingway 10.01.2019 22:14

Hemingway widać że masz z 20 kilka lat i ja też takie kiedyś miałem nieżyciowe przemyślenia. Jak napisałeś że 60% ma dość tego odwiedzania tzn że nie pasujecie do tej pracy. A od tego "krok" do samych problemów z rolnikami-a to cena za wysoka, a to 100 innych rzeczy. Gdyby cena decydowała o zakupie towaru to wszyscy jeździliby seicento i fiatem pandą bo są najtańsze i używali szarego papieru toaletowego rodem z PRL bo jest najtańszy. Zasada jest zawsze jedna-najpierw mówimy o pozytywach a minusy (cena) na końcu. I staramy się tak prowadzić rozmowę aby zachować taką kolejność. Bo jak najpierw cena to klient od razu się wycofa, porówna z konkurencją i na ogół spotkanie się zakończy. Wiedzę swoją czerpię ze sprzedaży bezpośredniej, gdzie pościel wełniana czy garnki kosztują 4 tys zł. I po to jest pokaz, aby to ludzie kupowali. I zasada jest jedna-najpierw plusy, co mi da cudowny garnek lub pościel a dopiero cena na końcu i to najpierw zaczynamy od wielkości raty, aby klient to przełknął. W ten sposób Lama Gold sprzedała ponad 2 miliony kompletów takiej pościeli w ciągu ponad 20 lat. A każda średnio kosztowała 3 tys zł. I nikt nigdy od ceny nie zaczynał, choć ludzie ogólnie czuli że to nie kosztuje 300 zł.

rolnik
@Sławek 15.01.2019 18:48

Weź zastanów się co ty mówisz handlowcy z tej firmy są bardzo upierdliwi i próbują wcisnąć towar który jest dużoooo droższy duże grono rolników to potwierdzi .

Paw

Agrolok to sekta wiec postanowilam odejsc do firmy z Bydgoszczy o nowoczesnych strukturach zarzadzania i z szacunkiem dla pracownikow. Atmosfera w firmie to dno - zdecydowanie nie polecam.

ooooo
@Paw 11.01.2019 23:48

Rolnicy uważajcie na towar z tej firmy bo często jest stary źle przechowywany a nawozy stare mielone i wsypane w nowe opakowanie czyli bardziej pył niż nawóz !!

wąs
@ooooo 12.01.2019 10:53

Ja pracuje już 4 lata w Agroloku, dużo sprzedaje różnego asortymentu i jeszcze nigdy nie trafił mi się towar stary, po terminie czy jakkolwiek nie nadający się do użycia. przynajmniej nikt z moich klientów mi tego nie zgłaszał. Nawozy nie są stare ani mielone bo ilości sprzedawane dziennie powodują ciągły napływ świeżych nawozów i nie ma takiej możliwości jak wyżej napisane. 100% bełkot konkurencji albo zemsta super pracownika :). Oczywiście że są sprawy które denerwują w agroloku ale gdzie ich nie ma.

ooo
@wąs 12.01.2019 20:53

mam na to dowody

wąs
@ooo 12.01.2019 21:12

a ja nie

Sławek
@Paw 11.01.2019 23:48

Nie jest to sekta. Na pewno otoczą Cię opieką i jak robisz coś to będą Cię wzmacniać, a jak nie to szybko wyłapią że markujesz robotę i współpraca się skończy. Tam nie ma czasu na to że się będziesz nudzić albo bezmyślnie klepał w klawiaturę albo patrzył w monitor komputera. Ja już kiedyś pisałem-tempo pracy mają duże; jak ja mam 40 w tym roku to wiem co piszę, bo nie mam 25 gdzie nic nie robiłem i nagle trafiłem tutaj.

Sławek
@ooooo 12.01.2019 10:53

Firma nawozy ma od producentów zewnętrznych bo sama ich nie produkuje ani nie miesza. Stąd trudno aby "grzebali w worku" i coś tam mielili, dosypywali itp. Zastanów się, jakby tak robili to po 1-2 sezonach by zwijali interes. Raz, dwa wciśniesz byle co klientowi a potem już nic nie kupi. Na pewno od paru lat składują nawozy w magazynach lub "w namiotach" (nie jest to typowo murowany budynek). W ten sposób wykluczyli problemy ze składowaniem nawozu, jego zbrylanie itp.

ooo
@Sławek 15.01.2019 18:35

W G-D większa część stoi na dworze a mielone są głównie baksy wsypane potem w nowe

Sławek
@ooo 16.01.2019 09:25

Te wpisy są na poziomie przedszkolaka. Nawet film na you tube pokazuje że wszystko w Golubiu jest zadaszone, a parę big bagów stoi pod ścianą na środku i na końcu terenu przy Dworcowej; jak w sezonie sprzedaży towaru jest dużo na placu.

Sławek
@Paw 11.01.2019 23:48

Te nowoczesne struktury wszędzie są te same. 8 godzin pracy, wypłata na konto. I robić swoje , za dużo nie gadać. A na rozmowach wizje pracy i jaki jesteś ważny to tylko takie pozory, bo rynek z dobrymi pracownikami jest trudny, to nawijają "makaron na uszy".

ooo
@Sławek 16.01.2019 19:07

Pracowałem na magazynie wiem co mówię . Więc to twoja wiedza jest na poziomie 0.

Sławek

Dla wszystkich firm rolniczych "Sajgon" zacznie się w 2021 roku, jak towaru z GMO już nie da się sprzedawać, bo zmienią się przepisy. A to czy handlowiec sprzedaje czy big bag jest na dworzu czy w magazynie to dla przedszkolaków temat zastępczy na go work. W 2015 r. firma mogła mi finansowo dogodzić, ale nie-sądziła że przyjmie następną osobę i się będzie kręciło, bo wystarczy odpalić samochód i pojechać w dal. Ani to się nie sprawdziło ani to że dyrektor od pasz sprawę załatwi. Jednym słowem będzie się działo. Pytanie zasadnicze-do czego Wasza dwójka będzie potrzebna w 2021 r.? To są brutalne realia handlu. Jesteś i zarabiasz tyle i tyle póki się opłacasz.

Sławek

Jeden z koszykarzy NBA miał kiedyś napis na koszulce: urodzony by to robić. I albo w danej firmie jesteś taką osobą, albo nie. W większości firm, które się odwiedza zawodowo, jest podobnie-płacowo, ewentualnie atmosfera to nadrabia, co też jest ważne. Jeżeli ja doszedłem do wniosku że zarobię w prywatnej firmie podobnie jak w budżetówce, a zmartwień mam mniej to siedzę w budżetówce. A że trzeba jakoś żyć to trzeba sprzedawać, np. nieruchomości bo tu są pieniądze. A że mogę to robić nawet pijąc kawę w kawiarni to mi pasuje, a nie 8 godzin codziennie w firmie przy biurku. I każdy z Was mając dziś 20-25 lat dojdzie za 15 lat do podobnych wniosków-albo biorę to co jest na rynku (zmienianaie firm najczęsciej niewiele finansowo zmienia) i siedzę cicho albo się wkur..... jak jest źle, albo sam trochę działam i kształtuję rzeczywistość.

Sławek

Jak już hejt świąteczny minął mam nadzieję to... Dzisiaj chłopaki od Was - samochody Elvita i Agrolok były w Kortowie. Fajne, że jesteście "wszędzie". Pewnie mnie szukali:) Szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a Wam otworzą. Ja 3 razy u Was byłem na rozmowach w 2015 r., to już mamy 3:1:) W Wielkopolsce akurat bardziej widać ciężarówki Osadkowskiego.

Daro
@Sławek 09.01.2019 18:21

Poszukiwali pracowników w Kortowie?? Ech te studenciaki.

pracownik

Agrolok SP.Z.O.O jest najgorszą firmą w powiecie chyba na święta zrobili sobie jaja z pracowników mianowicie każdy dostał książkę pod tytułem '' Proście a będzie wam dane'' jakaś sugestia to miała być ??? oraz katalog co firma posiada ale nie podzieli się z pracownikiem i uwaga hit każdy dostał kosz słodyczy HAHA nie to było by zbyt dużo każdy dostał po 3 ciastka śmiech na sali i jawna kpina . Zamiast dać jakieś talony na zakupy czy po 300 zł premii czy to tak dużo na taką firmę która tak się chwali ?

Andrew Magic
@pracownik 22.12.2018 08:26

Ty do pracy chodzisz za wynagrodzenie, czy za prezenty na święta? Książka - to jest największe źródło wiedzy.

on
@Andrew Magic 23.12.2018 19:33

Taaa bardzo żałosne . Też jestem tego zdania że to kpina .

Sławek
@pracownik 22.12.2018 08:26

Mogli nie dać nic albo np. przemowę prezesa, która na ogół jest pustosłowiem w firmach. Działają jak OPERON w podręcznikach, jak tam byłem to też była książka dopasowana do hasła promocyjnego sezonu: Edukacja jest podróżą. Dużo obrazków z różnych stron świata, pouczające. I paczka z twardej folii i w środku słodycze. Miłe to było, taki Mikołaj (kierownik podjechał i za bagażnika wydał) jak "za komuny". Mam do tego sentyment.

oooo
@Sławek 28.12.2018 10:15

Chyba wolał bym przemowę prezesa niż takie kpiny żona pracuje w zwykłym sklepie w G-D i dostała po 300 zł na dziecko i kosz słodyczy warty ponad 200 zł. Zwykły człowiek ma gest nie jak tak ten cały Agrolok.

Paulina
@oooo 30.12.2018 14:36

Rozumiem, że możesz być niezadowolony z pewnych aspektów, związanych z AGROLOK. Ale zachęcam Cię do tego, żebyś znalazł jakieś pozytywne strony wspomnianego powyżej pracodawcy. Co powiesz o atmosferze panującej między pracownikami tego przedsiębiorstwa? Jest na tyle korzystna, iż nie przeszkadza w wykonywaniu obowiązków?

oooo
@Paulina 30.12.2018 15:25

Powiem tyle że Agrolok sam psuje sobie opinię i to bardzo jak dalej bd robić zostaną bez pracowników .

Darek
@oooo 30.12.2018 15:32

A tak realnie patrząc - warto tam iść dla samej kasy i zdobycia doświadczenia?

Anka
@Darek 02.01.2019 18:40

Dla kasy nie ale można trochę się nauczyć i uciec gdzieś dalej n

Sławek
@pracownik 22.12.2018 08:26

Dzielicie włos na czworo. Najważniejsza jest atmosfera i ile można zarobić w firmie. To są 2 składowe w wielu ankietach. Załóżmy że Twoja żona ma 2200 zł "na rękę" w sklepie a Agrolok np płaci 2500 zł. To policz sobie 3600 zł różnicy rocznie, to czy ten talon za 300 zł jest aż tak znaczący? Agrolok bardzo zawiesza się na tym aby płacić adekwatnie do tego co robisz (podstawa plus premia), ale sądzę że powoli przekona się do innych rzeczy. Nawet ta książka i ciastka to już pewnie więcej niż kiedyś. Ja np. paniom zawiozłem czekoladki do biura rachunkowego, a nie muszę bo i tak trzeba im płacić. Ale to miłe że nie opiera się wszystko tylko na kasie i relacji typu "płacę-wymagam".

pracownik
@Sławek 03.01.2019 16:32

haha atmosfera ? śmieszne tylko każdy patrzy żeby donieść na kogoś . żona zarabia dużooo więcej i jej wypłata zawsze jest większa niż moja więc nie pierdziel mi głupot dobrze ?? dlatego się zwalniam bo mam już lepszą ofertę i to sporo a tej firmy nie chcę znać .

Sławek
@pracownik 03.01.2019 19:04

Nie wiem czy ma dużo więcej, słyszę w Biedronkach czy w marketach w Brodnicy i nie mają tam nie wiadomo ile, choć trochę się poprawiło. Ekonomia jest jedna-jak firma da Ci auto służbowe to obetnie na podstawie albo na premii, jak da wypasione paczki na święta i bony to np. mniej osób dostanie premię. Psychologicznie to działa. Mogę co miesiąc pracownikowi dawać rogalika do kawy, gumę do żucia itp. Powie że super pracodawca, a obetnę na podstawie np. 100 zł, czego nie zauważysz, przychodząc do Agroloku.

Paulina
@Anka 02.01.2019 19:45

Takie miejsca pracy, które umożliwiają zdobycie doświadczenia młodym osobom należy docenić w sposób szczególny. A z Twojego posta jasno wynika, że firma AGROLOK jest właśnie takim miejscem. A czy ten pracodawca jest przychylny osobom, które chcą zatrudnić się na krótki okres?

Loki
@pracownik 22.12.2018 08:26

Również nie polecam tej firmy

Jacek
@Paulina 04.01.2019 16:08

To doświadczenie jest chyba jedynym plusem pracy w tym miejscu. Są firmy co zdecydowanie lepiej płacą.

kiedyś
@Jacek 05.01.2019 10:55

Zgadam się też robiłem chwilę i uciekłem bo zarobki były śmieszne teraz zarabiam jeszcze raz tyle. Pozdrawiam .

Dawid
@kiedyś 06.01.2019 10:07

Załapiesz, o co biega na stanowisku i w nogi - inna firma doceni cie bardziej.

kiedyś
@Dawid 06.01.2019 12:44

Tak zgadza się . Szwagier pracował na magazynie 2 mieś i zwolnił się bo niby po 8 godzin się pracuje i niema nadgodzin a tu okazało się po 12 a pensja za 8. Niby miała być premia potem wolne a na końcu nic nie było. To jak oni traktują pracownika ? Zwłaszcza jeden kierownik w GD rodzina albo praca wybieraj takie usłyszał słowa od niego i wybrał rodzinę .

Hubert
@kiedyś 06.01.2019 23:31

Nie zapłacili mu za nadgodziny? E to już nie fair!

kiedyś
@Hubert 07.01.2019 20:40

No niestety nawet bardzo ...

Zadowolony
@pracownik 22.12.2018 08:26

Dobrze że w ogóle dali wspaniałą firma

Sławek

Może to marne pocieszenie, ale podzielę się opowieścią z grudnia 2018 r.: przyjechała kobieta z Ukrainy do szwalni w mieście X w Polsce, twierdząc że miała na Ukrainie 300 zł na rękę; na kawę jej nie było stać, aby ją kupić w sklepie. To są dramaty, a nie czy 3 czy 5 pierników dali na święta.

Dawid
@Sławek 06.01.2019 12:56

Dobrze powiedziane. Ale nie porównuj warunków na Ukrainie z tymi w Polsce. Jeszcze niedawno i u nas nie było kolorowo. Fakt są sporadyczne podwyżki itp, ale kokosów to nikt z nas nie zarabia.

Sławek

Hasło z książki " proście a będzie Wam dane", zamieniłbym na: rynek spowoduje że wszystko co trzeba znajdzie się w "try miga". To uniwersalna prawda w każdej firmie sprzedażowej.

Sławek

Na zakończenie 2018 r. powiem że dla mnie najbardziej obiektywnym, bo bez komentarzy jest film o otwarciu ZUBRA. Gdzie każdy sam sobie wyrabia zdanie, oglądając film. Bez "gadających głów w garniturach" które zachwalają inwestycję. Ja byłem do tej pory na poziomie silosa BIN na 20 ton zboża, który widziałem u rolników na podwórku. I sam widzę że tutaj w Osieku wygląda to lepiej i nie trzeba "tego wychwalać". To tak jak Panasonic nie reklamuje się, bo i tak wielu kupuje jego produkty. Bo są dobre.

Sławek

Na uczelniach jeszcze tak do 2010 r. "wywalali" jak leci. Dziś na spotkaniach comiesięcznych z dziekanem "zalecają cackanie się ze studentami", bo nie ma kogo uczyć. I niech nikogo nie zmyli prof dr hab. przed nazwiskiem, to tylko fasada, uśmiech do złej gry. Bo tak się przyjęło. Jeszcze parę lat temu pukali się w czoło jak UMK z uczelnią w Bydgoszczy zaczął się dogadywać. A dziś to konieczność, aby ratować się wspólnie przed mega niżem. Jak widać wiele branż jak Polska długa i szeroka przeżywa "przebudowę" i duże zmiany.

Sławek

Do 2012 r. w Polsce największe dochody miał WSiP. Jak Nowa Era zaczęła rozdawać prezenty, stracili większość rynku, bo są uczciwi i tego nie robili. Musili zwolnić część załogi, a handlowiec w terenie ma ok 2 tys zł na rękę. I jakoś w 2014 r. zapraszali nauczycieli różnych przedmiotów do Warszawy, krótka prezentacja oferty do gimnazjów i drodzy nauczyciele reklamujcie to, aby była sprzedaż i obrót. Wielka sala gościnna w hotelu, do jedzenia "prawie wszystko", automaty do różnych kaw, kucharz dwoi się i troi, smaży jajecznicę, boczek, prawie co chcesz. Brakuje tylko ptasiego mleczka. Kiedyś nie do pomyślenia by było coś takiego.

Sławek

To rynek weryfikuje w 100 % co daje i co może firma. W każdej firmie jest podobnie. Kiedyś Agrolok jak zwalniał albo jak odszedłeś, powrotu nie było. Od paru lat tak nie jest, bo niemal "potrzebują każdego". Pojawiły się paczki i karty Multisport czy "darmowe leczenie". Kozakiem się jest jak ma się przewagę ogromną na rynku a jak ona jest w jakiś sposób zagrożona to wiele się zmienia w działaniach firm. Do mnie jak dzwonili na początku 2016 r. to żartowali, wyceń sprężarkę. Idź do wojska poszukaj pracy. A za chwilę kasa na gubernatora się znajdzie i na dobry samochód. Bo rynek to wymusi. A nikt tego nie dokona poza mną, bo to też jestem w stanie ocenić, że tak jest. Wicestarosta dotarł na otwarcie ZUBRA, a dziś jest w niebycie politycznym, tak się to zmienia. Ani wicestarostą ani wójtem w gminie Osiek nie został.

Sławek

Też Twoja stara 200 razy dziennie rozmawiasz z rolnikami i jakoś Ci się to nie nudzi. I w kółko o tym samym. Bo musisz na swoje życie zarobić.

Twoja stara
@Sławek 13.12.2018 19:26

Pracuje w Agroloku, ale nigdy nie rozmawiałem z rolnikami bądź sadownikami. Dyrektorem cię mieli zrobić?! Chyba dyrektorem parkingu, na więcej nie nadajesz się.

Paulina
@Twoja stara 13.12.2018 19:42

Wdawanie się z użytkownikiem @Sławek chyba nie ma najmniejszego sensu. Proszę Cię, żebyś po prostu skupił się na przedstawieniu innym użytkownikom tego, jak z Twojego punktu widzenia wygląda praca w AGROLOK. Czy wszystkim tam pracującym przysługuje dostęp do bezpłatnej opieki medycznej?

Kamil
@Paulina 17.12.2018 13:18

Bezpłatna opieka medyczna to na NFZ. Tu chyba nie ma czegoś innego.

Paulina
@Kamil 22.12.2018 08:28

Dziękuję Ci za odpowiedź. Jak rozumiem - jesteś pracownikiem w AGROLOK. Może w związku z tym zechciałbyś, w sposób niewymuszony i przede wszystkim merytoryczny, opowiedzieć Nam o jeszcze innych warunkach pracy w tej firmie? Jak wygląda tam kwestia wynagradzania oraz premiowania pracowników?

Sławek

Ja do Was nic nie mam w sumie, czasami jak to między ludźmi mnie wnerwiacie, ale na ogół działania ludzi wnerwiają a nie sami ludzie. Właściciel mi pasuje i reszta w sumie też, ale jak sięgnę do 2003 r. kiedy zaczynałem pierwszą pracę i w późniejszych latach to mi brakowało pracy zadaniowej na dobrym stanowisku. Niestety takich stanowisk jest mało, statystycznie potrzeba dużo ludzi na normalne stanowiska pracy. A zadaniowość kojarzy się słabo, z tym że coś robisz a nie wiadomo jakie będą efekty. Z drugiej strony dzwonisz do klientów i też nie przewidzisz efektów. Ja też nie przewidziałem że artykuł w 2017 r. "od serca" w sumie spowoduje że obecnie miasto Brodnica szuka inwestora do budowy kina. A podobno to 21 radnych dba o interesy mieszkańców. Pytanie na ile jesteście to w stanie przeskoczyć, te realia rynku pracy (często praca biurowa lub "wyrobnictwo" w terenie) i zasad, które obowiązują w każdej firmie? Tak jak w życiu mimo dobrych chęci są też sztywne zasady, gdzie "święty Boże nie pomoże"

Janusz

Sławku, a może zachciałbyś wrócić do nas do pracy ? Zaoferujemy Ci dobre warunki

Sławek

Wszelkie spory, w tym egzystencjalne winny ucichnąć na święta. A zatem Wesołych Świąt, w tym dla Twojej Starej:)

Sławek

I za zrobienie mnie w konia z dyrektorem co mam przedsięwziąć względem Waszej firmy? Bo widzę że zaczynasz podskakiwać.

Sławek

Chcecie o Agroloku: -firma dobra, bo słucha pracowników stąd ma 4 gwiazdki, bo gdyby nie słuchała byłoby 2,5-3 -płace-ok 300-400 zł wyższe (biorąc pod uwagę szeregowe stanowiska) niż średnio w firmach o których wiem i mogę porównać -pracy dużo i nie ma czasu na zbędne myślenie; największe tempo pracy z firm gdzie pracowałem. Stąd nie wszyscy to tempo wytrzymują bądź kalkulują wezmę coś spokojniejszego, za 400 zł mniej -firma dzieli się zyskiem, zaś dla mnie nieco swobodniej powinni podchodzić do gotówki, a nie tylko czy się opłaca czy nie opłaca? Nie każdy takich lubi gdzie jak go odwiedzisz (mówię o sytuacji jak do bogatego w gości przyjdziesz) to Ci 2 kawałki ciasta i herbatę postawi na stole. I to 2 nie za duże kawałki, abyś "nie pękł" -miło wspominam czas w Agroloku bo czegoś się nauczyłem, zaś szkoda że zorientowałem się szybko że nie jestem żadnym dyrektorem. Choć rekrutacja i rozmowa choćby z dyrekcją tak mi wyglądała. To jednak w wielu firmach jest obecne-ogłoszenie o pracę to jedno a realia pracy to drugie.

Twoja stara
@Sławek 12.12.2018 11:28

Gościu, czy ty masz chorobę? Ty to samo 200 razy już tutaj napisałeś. Po jaką cholerę tu wracasz? Samochody, kino w Brodnicy, jakieś hotele w Toruniu... Trzeba mieć coś z głową żeby takie bzdury pisać.

Sławek
@Twoja stara 13.12.2018 17:44

Bo mam taką ochotę. I tak jak burmistrz Brodnicy tak i Wy możecie mnie posłuchać. Bo by się przydało Wam. Trochę mam większe spektrum zainteresowań niż Ty, wybacz. I jesteś "za krótki", aby mi coś kazać.

Sławek

Jak by były wątpliwości... Kino i nowe sale dla BDK Środa, 17-10-2018 Miasto ma już zagwarantowane środki unijne w wysokości 4, 8 mln zł w ramach Strategii Obszaru Rozwoju Gospodarczego Powiatu Brodnickiego na modernizację Brodnickiego Domu Kultury. W ramach projektu, który będzie realizowany w 2019 roku zostanie nie tylko zmodernizowany istniejący budynek BDK ale również zostanie on rozbudowany o salę kinowo-konferencyjną i pomieszczenia służące aktywizacji mieszkańców. - Bardzo wielu naszych mieszkańców aktywnie działa na rzecz miasta, ale by takich osób przybywało trzeba stworzyć warunki do realizacji ich inicjatyw społecznych – mów burmistrz Jarosław Radacz. - Stowarzyszenia działające w mieście mają często problemy lokalowe. Nie mają swojej siedziby. Dlatego, zdecydowałem o modernizacji i rozbudowie BDK pod kątem potrzeb organizacji pozarządowych i grup nieformalnych działających w Brodnicy. W nowej części BDK działać będzie też kino, którego chcą mieszkańcy. Kino będzie miało nowoczesny ekran, możliwość oglądania filmów 3D, przestrzenny dźwięk. Spełniać będzie wszystkie wymogi nowoczesnego kina – dodaje burmistrz. Urząd ma już wykonaną inwentaryzację budynku, potrzebną do ustalenia szczegółowego zakresu wymaganych do przeprowadzenia prac. W ramach zadania planuje się między innymi docieplenie istniejących ścian i dachów , wykonanie nowych posadzek, remont dachów, wymianę okien, przebudowę ścian zewnętrznych i wewnętrznych oraz podjazdu dla osób niepełnosprawnych i przebudowę instalacji wod – kan, CO, elektrycznej. Planowany koszt inwestycji to ponad 5,5 mln zł z czego 4,8 mln zł to środki unijne. Dokładny i szczegółowe koszt inwestycji będzie znany po wykonaniu dokumentacji projektowej. - Istniejący budynek zostanie rozbudowany. W nowej części planuje się utworzenie m .in. klubu seniora, klubu młodzieżowego, sali tanecznej, pracowni plastycznej, muzycznej, pokoi instruktorskich, magazynu, pomieszczeń sanitarnych. Tam też mieścić się będzie sala kinowo-konferencyjna na 200 osób, spełniająca wszystkie standardy – mówi burmistrz. W wyniku realizacji projektu na rewitalizowanym obszarze powstanie przestrzeń kulturalno-szkoleniowa. Zmodernizowany budynek BDK będzie mógł służyć organizacjom pozarządowym oraz nieformalnym grupom obywatelskim jako miejsce przeprowadzania spotkań, konsultacji społecznych, lokalizacji warsztatów i szkoleń tematycznych. Dzięki nowej przestrzeni poszerzona zostanie oferta zajęć dla dzieci i młodzieży, w tym zagrożonych wykluczeniem społecznym, oraz oferta zajęć aktywizujących osoby starsze. .

Twoja stara
@Sławek 10.12.2018 17:46

Biedny człowiek... Kogo to interesuje , powiedz mi ty. To jest forum opinii o pracy w firmie Agroloku, człowieku! Opamiętaj się. Kina, hotele i inne pierdoły co ty tutaj wypisujesz nikogo nie interesują. Nie zaśmiecaj forum. Nie pisz nic więcej , już ciebie wiele osób prosiło.

Sławek
@Twoja stara 12.12.2018 06:04

Człowiek wyksztalcony nie tylko prosiakami się interesuje. W Golubiu Wasz burmistrz nic nie robi. Bo i po co? Taki burmistrz jak i społeczeństwo (większość), na ogół nie mające zdania i siły przebicia. Przepraszam-jest zamek, zawsze tym się można podeprzeć.

Sławek

W 2019 r. zapraszam do kina w Brodnicy. 3 lata temat się mielił i nic. W końcu kino będzie, a z 5,5 mln zł aż 4,8 mln zł. będzie "z zewnątrz". A jeszcze rok temu burmistrz mówił do gazety że się nic nie da, nie ma kasy i 10 mln na to nie wyda. A mnie odsyłał do rzecznika wojewody na skargę. Uznałem że jak jest taki mądry to pójdę do gazety. I jest kino. To tak jest jak ktoś kogoś nie docenia.

@Mirek

to kto w końcu rozlicza PH w Gołubie? Kto jest bezpośrednim przełożonym PH?

Kamil
@@Mirek 05.12.2018 22:56

Każdy PH ma swojego przełożonego. Są to różne osoby zajmujące się wszystkim i niczym, często nie mając zielonego pojęcia od handlu. Działają na schematach z komputera i czytaniu przez telefon "raportów" poza tym nie mają żadnej wiedzy handlowej i świadomości handlowej tym bardziej.

Pan prezes
@Kamil 06.12.2018 06:17

Czyli ty stwierdzasz że zarząd spółki nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu działalności, bo to zarząd wybrał dyrektorów do każdego działu i każdy kierownik jest na swoim miejscu bo to decyzja zarządu. Mimo to że nikt na niczym się nie zna, jakimś cudem firma jest największym dystrybutorem nawozów w Polsce, zatrudnia blisko 1000 osób i ma milionowe obroty?! To wynika z twoich słów. Więc ja tobie życzę, znawco, założyć własną działalność i na pewno będziesz 100% lepszy od Agroloku. Bo ty się znasz, tak? ;)

Sławek
@Pan prezes 07.12.2018 17:09

Większość strategicznych decyzji podejmuje właściciel, a nie zarząd. Zarząd w klasycznej formie w wielu firmach ma funkcję decydującą o wielu sprawach. Zaś w Agroloku właściciel to jak burmistrz i tak zadecyduje jako głowa całości, ewentualnie spyta zarząd (radnych) o zdanie. I jak coś sensownego powiesz to może, ale nie musi tego zastosować. Nazywają to zarządzanie ryzykiem. Funkcja prezesa w Agroloku jest też czysto reprezentacyjna i do podpisywania dokumentów, aby od biurokracji odciążyć właściciela. Nie jest to funkcja gdzie decydujesz o strategicznych celach. Dlatego to jest specyficzne w Agroloku-bo na ogół właściciel jest prezesem albo prezes to osoba z zewnątrz i decyduje o wszystkim. W Agroloku jest trzecia droga.

Sławek
@Kamil 06.12.2018 06:17

Ja bym tutaj odróżnił działalność PH od działalności działów: nawozów, zbóż itp., które są czymś odrębnym i które robią "te główne miliony" Aby nadzorować PH wystarczy patrzeć na słupki (czy idzie sprzedaż) i na GPS-czy jeździ dana osoba. Do czego wiedza handlowa tu jest potrzebna?

@Mirek
@Pan prezes 07.12.2018 17:09

Kierownicy i Dyrektorzy często i gęsto ze średnim wykształceniem, pozbawieni emocjonalnej inteligencji, noszący głowę wyżej niż ich wzrost

Pan prezes
@Sławek 07.12.2018 21:57

Ja ciebie o nic nie pytałem. Ja , w odróżnieniu od ciebie, pracuję w tej firmie.

Sławek
@Pan prezes 07.12.2018 23:25

I co z tego że pracujesz? A ile na konto wpływa? Mnie interesuje ile na konto wpływa a nie gdzie Ty pracujesz. ja już z tego gdzie pracuję się wyleczyłem. Ja sobie sam udzielam głosu. Ja jestem w stanie spowodować budowę kina w Brodnicy, które powstanie w 2019 r. A 20 radnych ma miasto, którzy po tysiaku biorą co miesiąc. A Ty co najwyżej możesz usiąść za komputerem, porozmawiać z klientami i czekać grzecznie na wypłatę.

Sławek
@@Mirek 07.12.2018 23:24

To normalni ludzie, wykształcenie nie jest czynnikiem dominującym w firmie, aby coś robić. Wbrew pozorom działania które robisz w firmie są powtarzalne. Firma sprzedażowa kieruje się głównie obrotem którego dostarczasz, a nie wykształceniem z którego czasami nic nie ma dla firmy. Choć pro forma wyższe trzeba mieć będąc dyrektorem.

Paulina
@Pan prezes 07.12.2018 23:25

Skoro jesteś pracownikiem firmy AGROLOK, to chyba byłoby najlepiej, jakbyś nie wdawał się w tego typu dyskusje, a zaczął opisywać zarówno warunki, jak i samą specyfikę pracy w tejże firmie. Pamiętaj, że tylko w taki sposób pomożesz osobom, które rozważają aplikowanie do niej. Czy macie tam dostęp do pełnego ubezpieczenia zdrowotnego?

Pan prezes
@Sławek 08.12.2018 12:58

Ty jedynie na forum bajerowac potrafisz, więcej nic. A ile ja zarabiam ... cię powinno obchodzić. Dostałeś kopniaka, a teraz siedzisz tu , jak pies pod bramą i szczekasz.

Sławek
@@Mirek 05.12.2018 22:56

Jak ja byłem w Agroloku to zwierzchnikiem PH była wiceprezes.

Sławek
@Pan prezes 08.12.2018 16:47

Raczej to Wam się pali i chętnie byście mnie zatrudnili, ale mam warunki dosyć zaporowe. To może zaproponuję takie: zamiast jeździć 12 m-cy pojeżdżę krócej, np. 4 m-ce a wypłata się skumuluje razy 3? Bo nie wzięliście pod uwagę, że płace Agroloku trzeba inaczej zastosować dla mnie. Wąż w kieszeni puści na święta i się dogadamy.

Sławek

Zadam Wam pytanie ile jest wart 1 pomysł? Sytuacja realna. W 2007 r. jest blisko bankructwa firmy budowlanej w polskim mieście X, która zatrudnia podwykonawców (aby w razie czego na nich zrzucić odpowiedzialność) w liczbie ok 2500 osób. Właściciel firmy dowiaduje się w Niemczech, że może w systemie Condo sprzedawać apartamenty w hotelu. Czyli ma zwrot inwestycji od razu, po sprzedaży apartamentów, a nie dopiero jak hotel zarobi na siebie, a 20-30 mln zł jest długu w banku. Ile to jest warte? Bezcenne. A trwało przekazywanie informacji parę minut, parę godzin? Ale wg nas to niewiele warte, parę słów. Warte jest więcej jak murarz postawił dom, bo się narobił. Albo 1000 telefonów "Jadzia" wykonała w Agroloku, bo choć coś sprzedała.

Airwaves

Pracowałem w firmie Agrolok jako PH jakiś czas i dlatego chciałbym podzielić się z Państwem moimi wrażeniami oraz opinią na temat wyżej wspomnianej firmy. Od początku: Proces rekrutacji przebiega bardzo szybko i sprawnie, bez większych problemów i trudniejszych pytań. Od początku budziło to mój niepokój, jednak zaryzykowałem. Po przyjeździe do firmy w celu podpisania umowy spotkałem się z pierwszą ścianą, a mianowicie bardzo nieprzyjemnymi osobami w dziale kadr, ale to można jeszcze zrozumieć. W tym momencie należy wspomnieć o tygodniowym szkoleniu w firmie. Agrolok opłaca tygodniowy pobyt w hotelu... Chociaż hotelem tego nazwać raczej nie można, warunki nie są najlepsze, oprócz tego w pokoju jest się z kimś jeszcze, więc przez tydzień nie masz prywatności. Wyżywienie we własnym zakresie. Tygodniowe szkolenie dotyczy programu na jakim odbywa się praca w firmie Agrolok, w rzeczywistości uczysz się wszystkiego i niczego, bo po szkoleniu i tak niewiele potrafisz. W praktyce okazuje się, że większość z tego co Pani od szkoleń Ci przekazała nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. A i pod żadnym pozorem nie próbuj wyrazić swojego zdania, ani podważyć zdania szkoleniowca. Samochód - Citroen Berlingo(usunięte przez administratora) Auto do celów prywatnych? Owszem 83gr za km. O pracy: Twoim zdaniem jest głównie weryfikacja klientów, wypytywanie sąsiadów jak sie powodzi sąsiadowi. Handlujesz przy okazji. Pracujesz najpóźniej do godziny 17. Jeżeli po 17 wciąż będziesz w trasie policzą Ci prywatne km. W czasie pracy, jesteś cały czas kontrolowany, GPS jest sprawdzany przez przełożonego cały czas, więc trzymaj się zaplanowanego dnia bo będziesz za to ścigany. Masz zrobić 10 wizyt dziennie bez względu na wszystko i nikogo nie interesuje, ze np. gospodarzy nie ma w domach. Z każdej wizyty robisz notatkę, przełożeni każą Ci wpisywać nawet informacje, że klient jest chory i ma grypę albo, ze 2 tygodnie temu zmarła komuś bliska osoba. Jeżeli tego nie wpiszesz, a dowie się o tym handlowiec telefoniczny będziesz miał kontrolę, w jaki sposób utrzymujesz relację skoro tego nie wiedziałeś. Wiedza. Nie trzeba mieć żadnej, Agrolok zrobi ci jedno szkolenie, a potem zaczną wydzwaniać specjaliści z firmy i będą Cie przepytywać przez telefon. Firma uważa, że jak jesteś na urlopie to też masz pracować. Zwolnienie lekarskie? Lepiej nie bo krzywo patrzą, jak jesteś na zwolnieniu to powinieneś wykonywać telefony! Premie? Tu zaczyna się coś pięknego. W Agroloku można zarobić piękne pieniądze, o ile masz dobry rejon. Jak masz kiepski, to Agrolok będzie Ci wmawiał, że słabo się starasz, zaczną Cie jeszcze bardziej kontrolować. Premie potrącają za: urlop, duplikat faktury dla klienta, dłużnika i wiele więcej. Istotne jest, że Ty nie masz nic wspólnego z fakturami, ale jeżeli klient chce duplikat to Ty za niego płacisz. Premia podzielona jest na dwie części, jedną dostajesz co miesiąc druga się kumuluje i dostajesz co pół roku, ale nie licz na nią bo zrobią wszystko by Ci ją potrącić. A i ta druga nalicza się dopiero po roku pracy, więc Agrolok po prostu zabiera Ci premię bo tak mu się podoba... W firmie nie istnieje pakiet socjalny, chyba ze mowa o prawniku - pamiętaj ze wtedy Agrolok zna Twoje problemy i może manipulować Tobą jako pracownikiem. Mulitsport - brak, dofinansowania wakacji - brak, pieniądze na święta - brak. Chyba, ze chcesz kredyt, to po roku firma da Ci na niski procent. Na urlop ogólnie też lepiej nie chodzić, bo źle na to patrzą. Na urlop masz iść wtedy kiedy oni chcą, czyli tylko w okresie świąt. Logistyka - brak, towar potrafi do klienta jechać miesiąc, a klient nie dowie się kiedy u niego będzie, bo jak zadzwonisz do firmy to, jakas Pani odpowie Ci: -"Ale ja nie wiem." Gdy zapytasz co masz powiedzieć dla klienta usłyszysz - "To juz Twoja sprawa". Agrolok nie wspiera Cie jako handlowca. Reklamacje, w Agroloku to nie istnieje. Agrolok się nie myli i nie popełnia błędów, więc wadliwy towar to wina klienta lub Twoja. Część produktów ma reklamę np. Termin ważności 2 lata. Owszem produkt ma 2 lata ważności dla firmy Agrolok, klient może otrzymać produkt, którego termin kończy się za 2 miesiące i nikt nie przyjmie na to reklamacji. Weksle, decyzje do podatku, księgi wieczyste i masa umów to przeszkody w handlu na dłuższy termin i większe kwoty. Podsumowując, Agrolok to firma, z bardzo surową polityką wobec pracowników jak i klientów. Chcą kontrolować wszystko i wszystkich, mają wysokie ceny o brak argumentów za tą wysoką ceną. Ty jako przedstawiciel jesteś ich popychadłem i pionkiem od czarnej roboty, od złych informacji dla klientów i wmawiania klientom, że Agrolok jest najlepszy. Firma robi kasę do 200 km od centrali. Stanowczo odradzam, szkoda Twojego czasu i nerwów. Chyba, że dostaniesz rejon blisko firmy, wtedy coś zarobisz, a kasa leczy.

Airwaves

Cóż cała prawda, wielokrotnie pracując w Agroloku zwróciłem uwagę, że przełożona nie ma zielonego pojęcia o handlu, ba nie była nawet zorientowana na temat mojego rejonu.

cień
@Airwaves 26.04.2018 11:58

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Miałem kilka prac które były ogólnie b. dobrymi pracami ale wszędzie były i te złe oblicza , ale nigdy nie lałem szamba na byłego pracodawcę. Pracowałem zarabiałem i jak znalazłem coś lepszego odchodziłem w pokoju nie paląc mostów. Ale Ty Airwaves to dopiero musiałeś być dobrym pracownikiem ,że taki jad sączysz :) tkz As :) Ciekawe co napiszesz na obecnego pracodawcę jak cię wywali za wyniki :)

Airwaves
@cień 08.05.2018 22:21

Mam spore doświadczenie zawodowe, a Agrolok jest pierwszą firmą, na jaką postanowiłem napisać opinie. Z czystym sumieniem, niczego w mojej opinii nie podkoloryzowałem ani nie dodałem fikcyjnych faktów. Agrolok to jedna wielka zawiść, fałsz i obłuda.

cień
@Airwaves 14.05.2018 12:49

Skąd możemy wiedzieć ,że masz duże doświadczenie zawodowe? Skąd możemy wiedzieć ,że po raz pierwszy piszesz opinię ? Skąd możemy wiedzieć ,że będziesz miał czyste sumienie? Skąd możemy wiedzieć ,że nie kłamiesz? Skąd możemy wiedzieć ,że nie jesteś konkurencją? Ale ok nie ma sensu sobie jechać. Mam zupełnie odwrotne doświadczenia w tej firmie. Bądź zdrów :)

Konski ryj
@cień 15.05.2018 18:55

Slawek widze ze schizofrenia coraz bardziej sie rozwija i teraz siedzisz pod innym nickiem. Slawek juz ci to raz pisalem. Nikt cie tu nie chce , wypad. Popieram wypowiedź airwaves. Wyrazil swoją opinie ale oczywiscie nie jest ona po myśli ludzi z jakiejs "jednostki" zatem trzeba oblac szambem.

Krzyżak
@cień 15.05.2018 18:55

@cień Ty masz inne doświadczenia Airwaves inne, nie widzę u niego sączenia jadu, napisał prawdę tak jest w Agroloku oczywiście nie tylko tak i oczywiście "królewięta" mają iaczej tyle, że oni nie robią jako PH co najwyżej ich krewni. Pracowałem także w tej firmie jakiś czas, mógłbym o niej powiedzieć wiele ciepłych słów, no ale znam także takie historie, że Kamil i szef wszystkich szefów powinni się spalić ze wstydu. Agrolok ma wielkie aspiracje, tylko, że nadal często zamiast "jakość jest jakoś" (kto oglądał ten wie do czego piję), ale z tymi kadrami chyba się inaczej nie da, a na lepsze nie ma kasy bo obecnie rynek jest pracownika, jak długo nie wiadomo, bo zawsze gdy w Europie gremialnie dochodziła narodowa prawica do głosu kończyło się źle

Jacek1
@Airwaves 26.04.2018 11:58

Po przyjeździe do firmy w celu podpisania umowy spotkałem się z pierwszą ścianą, a mianowicie bardzo nieprzyjemnymi osobami w dziale kadr, ale to można jeszcze zrozumieć ???? HR / Dobry i skuteczny HR to wizytówka Firmy, skoro w Kadrach gdzie zazwyczaj jest pierwsze wrażenie już nieprzyjemne osoby to co dalej ? Różne mam doświadczenia z korporacji jednak nawet gdy w firmach było źle dotychczas na żadną osobę z HR z firm gdzie pracowałem nie powiem złego słowa a z niektórymi nawet po 10latach rozstania z corpo mam bdb prywatny kontakt mimo setek km od siebie..... blisko firmy, wtedy coś zarobisz, a kasa leczy.

Jacek2
@Airwaves 26.04.2018 11:58

. W tym momencie należy wspomnieć o tygodniowym szkoleniu w firmie. Agrolok opłaca tygodniowy pobyt w hotelu... Chociaż hotelem tego nazwać raczej nie można, warunki nie są najlepsze, oprócz tego w pokoju jest się z kimś jeszcze, więc przez tydzień nie masz prywatności. Wyżywienie we własnym zakresie. ->>> hotel jeśli nawet 2-3 gwiazdki to okay jeśli faktycznie hotel a nie schronisko etc. :)) lub agroturystyke ;-)) Natomiast to, że pokoje 2-3osobowe to standard nawet w bdb firmach zachodnich. Jeśli nie ma wyżywienia to beznadziejnie słabo świadczy o pracodawcy jak na wstępnym szkoleniu przed 1pensją wymagają od pracownika nie dość, że delegacji to jeszcze własnego wyżywienia (niewiadomogdzie i jak daleko od domu?). Tygodniowe szkolenie dotyczy programu na jakim odbywa się praca w firmie Agrolok, w rzeczywistości uczysz się wszystkiego i niczego, bo po szkoleniu i tak niewiele potrafisz. W praktyce okazuje się, że większość z tego co Pani od szkoleń Ci przekazała nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. A i pod żadnym pozorem nie próbuj wyrazić swojego zdania, ani podważyć zdania szkoleniowca. DEMOKRACJA pozwala wyrażać własne zdanie więc tego raczej nie zabronią :)) Samochód - Citroen Berlingo(usunięte przez administratora) Auto do celów prywatnych? Owszem 83gr za km. O pracy: Twoim zdaniem jest głównie weryfikacja klientów, wypytywanie sąsiadów jak sie powodzi sąsiadowi. (A co to obchodzi sąsiada itd.?) Sprzedaję od wielu lat i nie stosowałem takich metod. Są inne SKUTECZNIEJSZE sposoby na zbadanie potencjału. Handlujesz przy okazji.(jak przy OKAZJI? to co jest gł. obowiązkami PH? za co są premie?) aniesz rejon

Jacek2
@Airwaves 26.04.2018 11:58

Pracujesz najpóźniej do godziny 17. Jeżeli po 17 wciąż będziesz w trasie policzą Ci prywatne km. (czyli kiedy o 16 jestes 200km od domu to sponsorujesz firmę ?) W czasie pracy, jesteś cały czas kontrolowany, GPS jest sprawdzany przez przełożonego cały czas, więc trzymaj się zaplanowanego dnia bo będziesz za to ścigany. Masz zrobić 10 wizyt dziennie bez względu na wszystko i nikogo nie interesuje, ze np. gospodarzy nie ma w domach. Z każdej wizyty robisz notatkę, przełożeni każą Ci wpisywać nawet informacje, że klient jest chory i ma grypę albo, ze 2 tygodnie temu zmarła komuś bliska osoba. Jeżeli tego nie wpiszesz, a dowie się o tym handlowiec telefoniczny będziesz miał kontrolę, w jaki sposób utrzymujesz relację skoro tego nie wiedziałeś. WIEDZA ? czy "ploteczki" sąsiedzkie? Jakie telefony na zwolnieniu? Przecież jak jestem chory to regeneruję organizm i leżę w łóżku by szybciej wrócić do pracy !! Czy to jest ZAPISANE w umowie/regulaminie premiowania że mogą zabrać premię za duplikat faktury? Ludzie czytajcie co PODPISUJECIE i proście na piśmie - skoro firma jest OK (jak część na forum pisze) to przecież List intencyjny i całe warunki premiowania i płacy oraz pracy uczciwie przedstawi. Za urlop potrącać premie? Dziwne .... Jak to jakaś pani powie "ja nie wiem? to KTO jest KOMPETENTNY aby udzielić tej informacji? Przecież chyba jest jakiś zakres odpowiedzialności w firmie? Gdy zapytasz co masz powiedzieć dla klienta usłyszysz - "To juz Twoja sprawa". Weklse? Jakie znowu weksle (jak mi 15lat temu proponowali weksel na seicento wyszedłem z rozmowy....) Jaką PODSTAWĘ proponują BRUTTO dla PRZEDSTAWICIELA ?? Czy są auta 4osobowe ? (mam kilkoro dzieci i skoro chcą pobierać podatki do celów prywatnych -> bez tego nie mogą mi zabrać ani 1PLN jak nie podpiszę , to normalne). Płacić za km prywatne jestem przyzwyczajony ale nie 2osobowym byleSzrotem. Jak 4osobowe będzie nie ma problemu no i zasady floty jasno określone. Co do spalania to dziwne bo tutaj nie znam sprawy by napisać. Ludzie PRACOWNIK ma takze PRAWA nie tylko obowiązki !!!

Jacek3
@Airwaves 26.04.2018 11:58

skoro KASA leczy to jaką PODSTAWĘ i jaki system premiowy ? KONKRETNIE jest dla PH ? ile powiatów/gmin obsługujesz ? Że 10wizyt dziennie to niewiele wg mnie. Pytanie czy klientów masz nieograniczoną bazę czy jak ? Czy każdy z Twojego terenu jest TWOIM jeśli go pozyskasz ?? Jak 26-05-2018 wejdzie RODO bez zgody klienta żaden telefoniczny kontroler nie będzie miał prawa dzwonić i Cię sprawdzać - kwestia odpowiednich relacji PRZEDSTAWICIELA HANDLOWEGO z klientem i zgód marketingowych albo ich braku :)) a klient który kupuje :TYLKO U PRZEDSTAWICIELA bywa lojalny , kwestia relacji i umiejętności handlowych w terenie :)) To co mnie zastanawia to częstotliwość ogłoszeń i bardzo słaba flota jak na taką firmę. Sprzedawać DROGO popieram jak się da/umieją handlowcy itd. jednak za dobrą pracę należy się GODZIWA PENSJA ! (To chyba na tyle, chętnie przeczytam wypowiedzi PRAWDZIWE i konkretne handlowców / kierowników itd.). Proszę o merytoryczne wypowiedzi jak szczegółowo (prócz 10wizyt i Berlingo) wygląda praca PH ?

Xxxx
@Jacek3 17.05.2018 11:42

Jaka w końcu podstawa netto dla PH i jaki system prowizyjny? Ktoś się wypowie?

pro
@Xxxx 18.05.2018 14:07

podstawa dla świeżaka 3000 brutto, netto sobie oblicz. narzędzia do pracy w zestawie, a co do premii sprawa jest prosta im więcej sprzedasz tym więcej zarobisz. nie nastawiaj się w pierwszym roku na kokosy ale w 3 roku będziesz happy.

ABC
@Airwaves 26.04.2018 11:58

"Tygodniowe szkolenie dotyczy programu na jakim odbywa się praca w firmie Agrolok, w rzeczywistości uczysz się wszystkiego i niczego, bo po szkoleniu i tak niewiele potrafisz. W praktyce okazuje się, że większość z tego co Pani od szkoleń Ci przekazała nie ma nic wspólnego z rzeczywistością." W pierwszym tygodniu uczysz się programu, zasad rządzących w firmie i podstaw pracy RT. W praktyce wygląda to tak, że wielu reprezentatów faktycznie niewiele pamięta. Częściowo to wina chaotycznie prowadzonego szkolenia, a częściowo samych pracowników (olewają szkolenie). "A i pod żadnym pozorem nie próbuj wyrazić swojego zdania, ani podważyć zdania szkoleniowca." To niestety prawda, pani, która prowadzi szkolenia to temat na oddzielny artyków (w nowoczesnej firmie, która szczyci się swoimi wartościami nie powinno być miejsca dla osoby chamskiej i bez odrobiny empatii). "Twoim zdaniem jest głównie weryfikacja klientów, wypytywanie sąsiadów jak sie powodzi sąsiadowi. Handlujesz przy okazji." Na początku budowania listy klientów. Później głównie handel. "Pracujesz najpóźniej do godziny 17. Jeżeli po 17 wciąż będziesz w trasie policzą Ci prywatne km. W czasie pracy" Jeśli nie robisz normy do 17 to zdecydowanie jest z tobą coś nie tak. Na pracę po 17 (ważny klient, który nie ma czasu wcześniej) można dostać zgodę przełożonej. "jesteś cały czas kontrolowany, GPS jest sprawdzany przez przełożonego cały czas, więc trzymaj się zaplanowanego dnia bo będziesz za to ścigany." Plan dnia można zmieniać i nie ma z tym problemu. Jeśli jeździsz nieekonomicznie przełozona może zwrócić uwagę. "Masz zrobić 10 wizyt dziennie bez względu na wszystko i nikogo nie interesuje, ze np. gospodarzy nie ma w domach. Z każdej wizyty robisz notatkę, przełożeni każą Ci wpisywać nawet informacje, że klient jest chory i ma grypę albo, ze 2 tygodnie temu zmarła komuś bliska osoba. Jeżeli tego nie wpiszesz, a dowie się o tym handlowiec telefoniczny będziesz miał kontrolę, w jaki sposób utrzymujesz relację skoro tego nie wiedziałeś." 10 wizyty to norma, ale większość przełożonych rozumie jeśli od czasu do czasu normy się nie zrobi. Informacje dotyczące prywatnych spraw klientów pomagają nawiązać dobre relacje, a także ograniczyć kontakt np w przypadku śmierci bliskiej osoby. "Wiedza. Nie trzeba mieć żadnej, Agrolok zrobi ci jedno szkolenie, a potem zaczną wydzwaniać specjaliści z firmy i będą Cie przepytywać przez telefon." Nie trzeba mieć wiedzy rolniczej i doświadczenia w handlu. Są szkolenia. Zanim zadzwonią specjaliści z pytaniami pracownik otrzymuje materiały do nauki. "Firma uważa, że jak jesteś na urlopie to też masz pracować. Zwolnienie lekarskie? Lepiej nie bo krzywo patrzą, jak jesteś na zwolnieniu to powinieneś wykonywać telefony!" Jak jesteś na urlopie robisz przekierowanie i wypoczywasz. Swoją drogą większość reprezentatów chyba nie umie zrobić przekierowania i narzekają na telefony podczas urlopu. Na zwolnienia i urlopy w okresie próbym faktycznie krzywo patrzą. Później, jeśli nie przesaddzasz jest ok. "Premie? Tu zaczyna się coś pięknego. W Agroloku można zarobić piękne pieniądze, o ile masz dobry rejon. Jak masz kiepski, to Agrolok będzie Ci wmawiał, że słabo się starasz, zaczną Cie jeszcze bardziej kontrolować. Premie potrącają za: urlop, duplikat faktury dla klienta, dłużnika i wiele więcej." W większości przypadków, żeby z rejonu zrobić dobry rejon trzeba się sporo napracować. To nie przychodzi w pół roku. Mówienie przez przełożone, że słabo się starasz, albo, że zawsze można lepiej jest normą. Chodzi o to, żeby pracownika cały czas motywować do jeszcze lepszej pracy i wyznaczania sobie coraz wyższych celów. To nie zawsze jest ok, często brakuje zrozumienia. Reprezentanci, których przełożone były w handlu zazwyczaj są lepiej rozumiani. Za urlop premie są potrącane, ale też dodawany jest bonus (średnia z poprzednich miesięcy). Za duplikat FV handlowiec nie jest obciążany (trochę skoplikowane, pracownicy wiedzą o co chodzi). Jeśli dłużnik nie płaci i trzeba iść do sądu premie faktycznie nie są naliczane, ale to nie powinno dziwić. "Premia podzielona jest na dwie części, jedną dostajesz co miesiąc druga się kumuluje i dostajesz co pół roku, ale nie licz na nią bo zrobią wszystko by Ci ją potrącić. A i ta druga nalicza się dopiero po roku pracy, więc Agrolok po prostu zabiera Ci premię bo tak mu się podoba..." Prawda. "W firmie nie istnieje pakiet socjalny, chyba ze mowa o prawniku - pamiętaj ze wtedy Agrolok zna Twoje problemy i może manipulować Tobą jako pracownikiem. Mulitsport - brak, dofinansowania wakacji - brak, pieniądze na święta - brak. Chyba, ze chcesz kredyt, to po roku firma da Ci na niski procent." Prawda.

ABC
@Airwaves 26.04.2018 11:58

"Na urlop ogólnie też lepiej nie chodzić, bo źle na to patrzą. Na urlop masz iść wtedy kiedy oni chcą, czyli tylko w okresie świąt." Nie prawda. Przełożeni nie chcą dawać urloów tylko w okresie sezonu, kiedy sprzedaż jest największa (luty-kwiecień i siepień). Mowa o urlopach wypoczynkowych, z 1-2 dni urlopu zazwyczaj nie ma problemów. Czerwiec - lipniec, wrzesień - styczeń niekt ni robi problemów. "Logistyka - brak, towar potrafi do klienta jechać miesiąc, a klient nie dowie się kiedy u niego będzie, bo jak zadzwonisz do firmy to, jakas Pani odpowie Ci: -"Ale ja nie wiem." Gdy zapytasz co masz powiedzieć dla klienta usłyszysz - "To juz Twoja sprawa". Agrolok nie wspiera Cie jako handlowca. " Są takie przypadki, ale nie zdarzają się aż tak często. Jeśli masz 100 zamówień w miesiącu seoznowym to może z 5 jest jakiś problem. Jeśli pracujesz jako handlowiec to ty odpowiadasz za kontakt z klientem. Znasz genezę problemu (brak towaru, brak przeowźnika itp...), więc wiesz co powiedzieć klientowi, nie wiem jakich cudów oczekujesz od dziewczyn z biura. Tutaj trzeba spojrzeć nieco szerzej na problem logistyki. Żadna firma nie jest idealna i w każdej firmie zdarzają się problemy. Agrolok jest jednym z największych dystrubutoró w kraju, więc liczba problemów logistycznych może być duża (chociaż procentowo pewnie podobnie do innych firm). Organizacja stoi na wysokim poziomie. "Reklamacje, w Agroloku to nie istnieje. Agrolok się nie myli i nie popełnia błędów, więc wadliwy towar to wina klienta lub Twoja. Część produktów ma reklamę np. Termin ważności 2 lata. Owszem produkt ma 2 lata ważności dla firmy Agrolok, klient może otrzymać produkt, którego termin kończy się za 2 miesiące i nikt nie przyjmie na to reklamacji." Uzasadnione reklamacje są uznawane. Niemniej jest nacisk, żeby reklamacji unikać. "Weksle, decyzje do podatku, księgi wieczyste i masa umów to przeszkody w handlu na dłuższy termin i większe kwoty." Te wszystkie dokumenty są ważne z racji bezpieczeństwa handlu. Jeśli firma nie zadba o bezpieczeństwo szybko może splajtować. Jeśli byłeś na naradzie z dyrekcją wiesz o jakie kwoty NP chodzi. "Podsumowując, Agrolok to firma, z bardzo surową polityką wobec pracowników jak i klientów. Chcą kontrolować wszystko i wszystkich, mają wysokie ceny o brak argumentów za tą wysoką ceną. Ty jako przedstawiciel jesteś ich popychadłem i pionkiem od czarnej roboty, od złych informacji dla klientów i wmawiania klientom, że Agrolok jest najlepszy. Firma robi kasę do 200 km od centrali. Stanowczo odradzam, szkoda Twojego czasu i nerwów. Chyba, że dostaniesz rejon blisko firmy, wtedy coś zarobisz, a kasa leczy." Polityka jest surowa, ale przy tak dużej firmie musi taka być, żeby wszystko działało. Muszą być regulaminy i procedury, których trzeba przestrzegać, bo szybko straci się kontrolę. Jeśli zamierzasz uczciwie pracować nie powinieneś się martwić o GPS. Należy też wspomnieć dlaczego tak bardzo kontroluje się reprezentantów terenowych. Było bardzo dużo sytuacji kiedy pracownicy oszukiwali Agrolok, drzemali w czasie pracy, wymyślali wizyty u notatki... Jesteś handlowcem, ty masz kontakt z kientem, więc ty go informujesz o złych i dobrych informacjach. Jeśli nie uważasz, że Agrolok jest lepszy od inncyh firm powinieneś pracować w firmie, którą uważasz za najepszą. Kasę można zarobić i na drugi końcu Polski. Trzeba być ciepliwym, mieć dobry kontakt z klientem i mieć trochę szczęścia. Pracuję 3 lata i na każdym terenie z roku na rok handel jest coraz większy. Podsumowując, to nie jest praca dla każdego. Trzeba lubić ludzi i lubić się uczyć nowych rzeczy. Airwaves wydaje się być typowem pracownikiem roszczeniowym. Chce, żeby problemy załatwiać za niego, żeby dać mu dobry teren, żeby go nie kotrolować w żaden sposób, ale od siebie dać nic nie chce. W Agroloku nie wszystko jest idealne, ale gdzie jest?

@Mirek
@Airwaves 26.04.2018 11:58

A kim jest dla handlowców Pan Marek G.? Jak układają się z nim relacje?

Sławek
@Airwaves 26.04.2018 11:58

-Szkolenie w każdej firmie jest na początku i też dużo zbierasz doświadczeń w praktyce. Sama teoria to za mało. -Notatki w systemie komputerowym czasami firmy wymagają, a czasami nie. Jest to bardziej podyktowane faktem sprawdzenia czy w ogóle rozmawiałeś z rolnikiem i o czym, czy tylko odhaczyłeś go, że byłeś -fakt firma lubi abyś dużo pracował, ale urlopy-26 dni, zgodnie z Kodeksem Pracy Ci da; -każda firma wmawia że teren jest dobry, tylko Ty jesteś do niczego. To taka rola firm, a co mają ci powiedzieć, zarobisz 2 tysiaki podstawy, nie ma sensu tam jeździć? Siedź w domu, na jedno wyjdzie? -zasłużoną premię firma Ci wypłaci, jak klient zapłacił za towar, bo czasami nie płaci -towar jest dostarczany przez kuriera, a nie firmę, stąd czasami problemy. Niektóre firmy mają swój transport, aby tego unikać -firma musi być surowa bo by dawno "popłynęła"; działa w określonych ramach prawa i inaczej się nie da -musi firma sprawdzać rolnika, jego rentowność, bo inaczej straci towar i pieniądze, jak on nie zapłaci. A i tak 15% płatności ma zaległych od rolników, mimo tego sprawdzania

Sławek

Wyleczę Was z tej buty może tym: -wiele rozmów na których byłem było takich że najpierw pompują balonik, jaka to duża firma, gdzie notowana; zaś jak przychodzi do kwot wypłaty robi się jakoś cicho i brak konkretów, na zasadzie no tak, wypłata będzie, dobra, konkurencyjna, premia. Ogólny obrót to jedno, a zysk, to co można wydać w firmach na wypłaty np., to drugie. -za mnie przyjęliście chłopaka, mija 3 lata jego działań, rozumiem że już miliony z tego Wschodu zasiliły Wasze konto, strumień towarów nieprzerwanie mija granicę? Nie wiecie co robić z kasą tyle tego jest, a sam pracownik dostał obłędu od premii Prawda jest taka, że tak jak było tak jest, czyli idzie to mozolnie. Co głównie wynika z sytuacji politycznej. W Polsce o 2 lata przedłużają zapisy z zakazem GMO w paszach, co można było przewidzieć. Ani soi ani grochu nie ma na tyle aby rynek pasz w Polsce zbilansować. Co też można przewidzieć było bo dla soi jest za zimno u nas, a groch jest mało opłacalny by go uprawiać-lepiej kukurydzę, rzepak, pszenicę. Zaś czytam artykuł że nawet 50% i więcej % soi ma GMO na Wschodzie, choć jest tam ono zakazane. Robi się hu..... do kwadratu.

Sławek

Byłem w Agroloku. Tak byłem. I nadal widzę butę, że Wy tam pracujecie, a ja nie. Tak jak pisałem-gdyby 15 tysięcy leżało na stole to ja odpalam samochód i u Was pracuję. Ale nie na etat, tylko luźno, wg moich pomysłów, nastawiony na cel, a nie na 8 h siedzenia. A tak to sobie możesz "poskrzeczeć" jeden z drugim. Poudawać "ważniaka", bo pracujesz w Agroloku. Jesteś ważny tylko w Golubiu-Dobrzyniu, za biurkiem za którym siedzisz a tak jesteś jednym z trybików. Tylko tego nie wiesz, bo niewiele widziałeś i jesteś w stanie porównać.

@Mirek

A czym się zajmuje Pan Marek w takim razie? W końcu to Dyrektor Handlowy, a Handlowcy tacy niezadowoleni. Nie widzi tego?

Dizzy

Dzień dobry, Miałem tą nieprzyjemność pracować w firmie Agrolok jako PH. Dlaczego nieprzyjemność? Otóż firma ma dość specyficzne podejście do pracownika. PH jest osobą od brudnej roboty, bo to handlowiec stacjonarny jest od robienia wyniku głównego. Podejście do pracownika trochę jak szlachty do biedoty tak to można określić. Odnośnie tej kontroli, faktycznie praca jest bardzo nieprzyjemna że względu na "oddech" na szyi. Urlop jest dla firmy problemem i niechętnie go dają, ale za wszelką cenę wyślą Cie na urlop byle nie L4. Przełożeni w większości nie mają pojęcia o handlu, mają swoje wyuczone regułki, zadaj im pytanie spoza tego co mają przed oczami to nie będą potrafili odpowiedzieć. Co do zarobków, dobry teren dobra kasa i tyle. Tylko prowizję to i tak zawsze na czymś uszczuplą. Jedyna korzyścią jaka pamiętam z tej pracy to kilka fajnych osób, które udało się poznać. Na wsparcie od firmy w przypadku problemów nie masz co liczyć, firma rozliczy Cie bez względu na to czy coś bylo wykonalne czy nie. Nie interesuje ich nawet Twoj teren, ma być wynik i tyle. W przypadku mojego terenu 8/10 zamówień docierało do klienta uszkodzone, niekompletne lub niewłaściwie. Nie, nie z winy kuriera, lecz magazynu i nikt z tym nic nie zrobił, oprócz "przekonaj klienta". Pisać mogę dużo, jak ktoś chcę poznać moja opinie o firmie i dowiedzieć się jak to funkcjonuje, mogę wymienić się kontaktem w postaci np. GG (tak wiem już nikt nie używa). Mimo sympatii do Gowork, niestety nie mogę tu wszystkiego napisać. Pozdrawiam serdecznie

Sławek

Dla mnie system naboru/rekrutacji w firmach to jedna wielka porażka. Jest to dobre dla kogoś jak jest 1-2 raz na rozmowie, czuje lekkie obawy, stres. Jest to dla niego "coś wielkiego"-1 praca, wow-wielka firma. A dla mnie to jest ważne co mam robić i za ile? To można mailem wysłać. Zamiast owijać w bawełnę można napisać 2 konkretne zdania.

Dizzy
@Sławek 12.11.2018 17:24

I co to ma do tematu Opini o firmie Agrolok?

@Mirek

A jak wygląda współpraca z Dyrektorem Handlowym? Czy dobrze współpracuje się z nim handlowcom?

Zostaw opinię o AGROLOK SP. Z O.O. - Golub-Dobrzyń

 

Zostaw nam swoje dane kontaktowe.

Zachęcamy do podzielenia się swoimi pozytywnymi wrażeniami na temat pracodawcy.
Każda rekomendacja jest motywacją i wyróżnieniem dla firmy. Pamiętaj, że Twoja opinia ma znaczenie.

Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii.

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b) RODO - wykonanie umowy) oraz gdy dotyczy, w celu weryfikacji udzielonej opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO – prawnie uzasadniony cel tj. kontakt w sprawie wyjaśnienia naruszenia) oraz wysyłki powiadomień na temat wskazanej firmy (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) RODO - zgoda). Zgoda może być w dowolnym momencie wycofana. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajduje się w Regulaminie.

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AGROLOK SP. Z O.O.