Klub Podróżników Soliści

Adres: Zaborska 48B, 32-600 Oświęcim

NIP: 5492439855 REGON: 123243003 KRS: 0000525708

Klub Podróżników Soliści
3 36 6 1

Opinie o Klub Podróżników Soliści

Zuza

Zawsze jest opcja all inclusive, Wszystko zależy od tego co chcemy. Dlatego nie narzekajcie

Ada
@Zuza 13.02.2019 19:04

Tu raczej jeżdżą ludzie świadomi skoro potrafią się odłączyć i znakomicie sobie dać radę także to all inclusive to takie trochę słabe. Zamysł klubu jest bardzo fajny, tylko żeby się niektórym liderom chciało jak się nie chce (albo chce co innego nie tego po co pojechali) to i na warunki myślę że nie było by głowy żeby narzekać.

As
@Zuza 13.02.2019 19:04

Tu chodzi o wielkie rozczarowanie programem i tym, ze mianują sie podróżnikami a to w niczym podróżowania nie przypomina. Nie mogę uwierzyć ze ci ludzie z rzekomego klubu zadowalają sie tak słabym programem...jedno wielkie oszustwo ubrane w chwytliwe hasła i dobry marketing...raz w życiu byłam na all inclusive i to był zapewne mój ostatni raz, tak samo jak ostatni raz z solistami, bo to czego najbardziej nie lubię to bylejakości i obiecanek bez pokrycia. Był to tak słaby wyjazd ze prawie nie mam z niego zdjęć to zastanawiające jak na dwa tyg na drugim końcu świata, ale po 3 dniach to głównie sie zastanawiałam jak sie odłączyć od liderki....

john_tremolo

A ja chce poinformować o nowym przedsięwzięciu pana Ł - Architekt Podrózy, znajdziecie na facebooku.

prawda 2.0

Jak dla mnie poszkodowani powinni zgłosić się do UOKiK. Nie może tak być, że ktoś się nie wywiązuje z umowy, ludzie są niezadowoleni, wydali 10 koła na wyjazd i nie mogą złożyć reklamacji, a wszelkie negatywne opinie są szybko kasowane albo totalnie lekceważone. A jeśli ich umowa zawiera jakieś klauzule i wkręcają uczestnikom, że nie mogą nic tym zrobić bo podpisali dokument, to muszą w nim być zawarte klauzule niedozwolone, w takim wypadku umowa nie jest wiążąca. Poniżej zdjęcie prawdziwej opinii po jednym z wyjazdów, który odbył się niedawno(post z 30 stycznia 2019): http://ibb.co/Ttj3bc6 Oczywiście, opinia została szybko usunięta i na facebooku jej nie znajdziecie. Wygląda na to, że standardem na ich wyjazdach jest odłączenie się od lidera i kontynuacja wyjazdu na własną rękę skoro maja już nawet umowy przygotowane na taką okoliczność… ( opinia na zdjęciu zdaje się być z tego samego wyjazdu o którym pisze @As) Całe szczęście, że są portale takie jak ten, gdzie nie mogą usuwać komentarzy. Jedyne co mogą robić, żeby jakoś to wszystko wyglądało, to wystawianie fałszywych pozytywnych komentarzy. Oczywiście, nie twierdzę, że tak jest, ale każdy sam może łatwo wywnioskować, które opinie są co najmniej podejrzane… :) A z takich praktyk są znani, na forum fly4free dostali za to bana. Smród narasta, a internety nie zapominają. Proponuję robić zdjęcia opinii, mogą się komuś, kiedyś przydać

anet89

ale tu ciśniecie, aż napiszę coś, bo przecież nie było tak fatalnie xd trochę jestem biedakiem, jak przystało na studenta, więc zdecydowałam się na najtańszą opcję Islandii Extreme. Myślę sobie, no wariatka pod namioty na Islandię jedzie, zimno jak nie wiem, ale wiecie co, to była taka przygoda, deszcz, tęcza, wiatr, słońce, a Ty pod namiotem przez dwa tygodnie, tylko dla wytrwałych. Spoko ekipa, lider wariat, no i zobaczyliśmy cała wyspę dookoła. Jak tak czytam te komentarza, to powinnam na coś ponarzekać, znalazłam jedno, nie widziałam maskonurów, to na pewno wina solistów . Peace! :D

Rubynos
@anet89 31.01.2019 19:37

Hahaha Anett

Rubynos
@anet89 31.01.2019 19:37

Hahaha Anett

Dimsum
@anet89 31.01.2019 19:37

Biorąc pod uwagę liczbę dni tam spędzonych to na pewno najtańsza z Islandzkich opcji. Powiedziałabym ze to była przygoda życia. Dodatkowo poznałam wreszcie kompana podróży (anett) Teraz nic nie stoi na przeszkodzie do podbijania świata, będziemy zwiedzać :D z solistami może wybierzemy się na winter camp całkiem chyba niezła weekendowa opcja. A maskonury może zobaczymy następnym razem.

As

I żeby była jasność, tu nie chodzi o to spanie w hostelach- bo wielokrotnie spałam w hostelach, w namiocie i średnich warunkach, ale było cos co całkowicie rekompensowało te niedogodności. A w przypadku naszej wyprawy nic takiego nie było tylko czekanie, ze może w końcu czymś sie zachwycimy. Niestety nic takiego sie nie stało bo plan wycieczki był do bani

Renata1964

Witam, z Solistami byłam jakiś czas temu w Tajlandii i Birmie. Miałam pewne obawy, szczególnie czytając opinie na forach. Bałam się, że na takie wyjazdy jeździ sama młodzież i że nie dam fizycznie rady. Teraz mogę szczerze powiedzieć: nie mogło być lepiej! Trafiłam na wspaniałą liderkę, która miała sporą wiedzę o kraju, a ciekawostkami rzucała jak z rękawa. Była prawdziwym opiekunem i wiedziała jak zintegrować całą grupę mimo różnicy wieku uczestników. Poczułam prawdziwy klimat Azji! Nie spodziewałam się, że tak pełne życia miasto jak Bangkok mi się spodoba. A widok balonów nad Baganem będę mieć przed oczami do końca życia. Prawdziwa przygoda życia! W tym roku także mam zamiar zaszaleć i zabieram koleżankę na solistową wyprawę Singapur, Malezja, Kambodża ????

terefere

Z Solistami byłam na Kubie. Reklamacje odnośnie wyjazdu złożyło ok. 13 osób (z jednej grupy). Naszym liderem była osoba nieznająca języka hiszpańskiego (wg oferty - opieka lidera z językiem hiszpańskim) i totalnie nieprzygotowana merytorycznie. Po naszych uwagach, że miała być to wyprawa "poza utartym szlakiem", a my nawet nie zobaczyliśmy tego co jest w przewodnikach, nasz lider zaczął nam czytać w autokarze przewodnik! "Przeciez widzieliscie uliczki" - taka była odpowiedz lidera na nasze uwagi iż pomijamy ciekawe miejsca. Lider wolał jeść w restauracjach z ulotki, bał się napić lokalnego piwa. Nie wiem jak można wysłać opiekuna, który nie potrafi czytać mapy (codziennie błądziliśmy ok 1h, by znaleźć miejsce noclegu) czy podstawowych zwrotów językowych. Grupa sama organizowała sobie opcje dodatkowe, bo lider nie był w stanie tego zrobić. Havane zwiedzaliśmy sami, bo gdybyśmy posłuchali rad opiekuna nigdzie byśmy nie weszli. To tylko niektóre z zarzutów. Nasza reklamacja liczyła ok. 4 str. I żeby było jasne, nie narzekaliśmy na noclegi (były spoko), autokar czy jakość jedzenia. Nie jesteśmy też osobami, które jeżdżą na all inclusive i spodziewały się 5 gwiazdkowego hotelu. W naszej grupie były osoby, które z plecakiem zjeździły Bałkany, Ukrainę, Rumunię, Meksyk czy Peru. Spały i jadły w przeróżnych warunkach, ale najważniejsza była chęć poznania otaczającego nas świata. Nasze zarzuty dotyczyły jedynie organizacji i niewywiązania się Solistów z oferty. Klub podróżników brzmiał super. I pewnie nim był dopóki kasa, jaką można zarobić, nie przesłoniła organizatorom ich głównych założeń - zwiedzania świata poza utartym szlakiem. Dopóki liderami były osoby, które naprawdę miały coś do przekazania. Niestety Jakość zastępuje ilość. o czym świadczy m.in. nagły wzrost liczby wyjazdów i nabór na nowych liderów (wystarczy weekendowe szkolenie by nim zostać). Oczywiście reklamacja nic nie dała - za to od Łukasza dostalismy pogróżki spisane pieknym prawniczym jezykiem. Są doskonale zabezpieczeni swoim "klubem podrozniczym".

Adelantee
@terefere 01.12.2018 00:48

Hej, Ja własnie wynalazłam oferte na Kubę i brzmi bardzo zachęcająco. Czy mozesz podac chociaż inicjaly lidera który z wami był? Naczytałam sie opinii w necie i mam bardzo mieszane uczucia. W gre wchodzi tez oferta Itaki i nie wiem czy ryzykowac solistów czy isc w masowe ale sprawdzone biuro podrózy? dzieki za pomoc

Aga
@Adelantee 06.02.2019 13:02

Hej, nie polecam Solistów. Kuba jest przepiękna, ale najgorszemu rogowi nie życzę takiego wyjazdu, jaki był z Solistami. Ciągłe błądzenie , zmiany planów, dopłaty za wszystko. Soliści nie określają szczegółowo cen oraz kosztu uczestnictwa w programie. Licz się z tym, że koszt rezygnacji to przynajmniej 50% ceny całego wyjazdu. Soliści- poza utartym szlakiem? Wożeni byliśmy tylko po utartym szlaku. Z Itaką nie byłam, polecam również Raiinbow, wiele zwiedziłam też na własną rękę. Kuba jest przyjaznym miejscem więc rozważ też taką opcję :)

As

Mam nadzieje, ze któraś z grup w końcu zwycięży i dostanie odszkodowanie za nieudana wyprawę i za wielkie rozczarowanie bo zaufali „ podróżnikom” a to wszystko jedna wieeeelka lipa. Teksty od liderki ze wyciskamy z wyjazdów 100 a nawet 200% to chyba chodzi o kasę Bo takie badziewie jakie zostało zaserwowane na Filipinach to naprawdę żal wielki żal i rozczarowanie. (usunięte przez administratora)robiła dobra minę do złej gry, z dnia na dzień zwlekała z przekazaniem gdzie będziemy spać itp - wszystko miało być zaskoczeniem.... szkoda ze przy okazji wielkim rozczarowaniem. Po wyjeździe(usunięte przez administratora) jestem pewna ze ich filozofia podróżowania polega na długich transferach busami do pseudoatrakcji trwających 5-15 minut. Czekoladowe wzgórza - wejście na 200schodow, wyraki - 5 min po zagrodzie gdzie te zwierzątka śpią, most bambusowy- żenada, rejs po rzece Loboc to rejs na gondoli gdzie możesz najeść sie do bólu- atrakcja płatna dodatkowo a główny sens to to jedzenie bynajmniej nie sam rejs...wyspa Pamilacan to bynajmniej nie wyspa bez prądu, za to zaśmiecona po brzegi i na brzegach i czający sie zewsząd jej mieszkańcy. Strasznie słaby plan, który niestety trudno przewidzieć nigdy tam wcześniej nie będąc. Reklamując sie jako podróżnicy wszyscy mieli nadzieje ze nie zostaniemy zabawieni marnej jakości atrakcjami. Nasza grupa sie odłączyła od liderki a zwrot części kosztów mieliśmy podpisać zgadzając sie na brak jakichkolwiek roszczeń w przyszłości..., przy okazji sie okazało ze organizatorem jest spółka z o. O. A nie klub podróżników jeśli ktoś kiedykolwiek organizował samodzielnie wyjazd niech absolutnie nie da sie skusić tym ściemniaczom bo na pewno będzie żałował. Kasowanie jakichkolwiek negatywnych postów na fejsie i blokowanie kont to codzienność tej grupy. Przykro i wielkie rozczarowanie

Gosiiiia
@As 03.02.2019 20:36

Z którą Moniką bo mam jechać z jedną :0

Gosiiiia
@As 03.02.2019 20:36

Polecam wyjazdy z ekipą Apetyt na świat - tam po wyjeździe jak ktoś miał coś do zarzucenia, wielokrotne mejle do wszystkich uczestników jak oni to widzą, później rozmowa z liderką ponowne wiadomości bardzo uprzejme z wyjaśnieniami, następnie kontakt liderki z każdym uczestnikiem. Bardzo to fajnie załatwiane w rodzinnej bym napisała atmosferze, bez zamiatania czegoś pod dywan a chęcią wyjaśnienia (U solistów bywa "lekko" odmiennie). Polecaaam Bardzo bardzo.

szybki

Opinia jednej z uczestniczek wyjazdu z solistami do Mongolii (sick! Czy ktoś w końcu za to beknie?): „Nie jedźcie na tą wyprawę, wiem co mówię. Byłam w drugiej grupie, która właśnie wróciła której relacje z wyprawy z tego co mi się wydaje nie trafiła w ogóle na facebooka. Dostaliśmy „lidera”, który nie dość, że popłakał się mówiąc, że jest mu wstyd za solistów to jeszcze praktycznie nie wykonywał swojej funkcji do tego stopnia, że część osób zabrała wpłacone przez siebie na lotnisku pieniądze i zaczęła na swoją rękę organizować wyprawę, by nie mieć zepsutych wakacji. Nie było u nas nawet jednej osoby, która byłaby zadowolona z wycieczki. Biuro nie wzięło pod uwagę faktu, iż wysyłają grupę 14 osób i na początku nie byliśmy w stanie w ogóle wysiadać z busa, ponieważ byliśmy tak przygnieceni bagażami, a w Mongolii ze względu na zagrożenie naszego życia po prostu odmówiliśmy jazdy w zaoferowanych nam warunkach. W Mongolii spaliśmy w jurcie z wielką dziurą w dachu, którą podczas deszczu sami próbowaliśmy jakoś zalatać. Lista łagodnie mówiąc „niedociągnięć” na tej wyprawie jest bardzo długa, ale jak to określiła nasza „liderka” mamy sobie napisać do solistów, bo ja i tak nic nie obchodzi bo ona chce już dawno do domu. Łudziłam się, że trafiłam na grupę ludzi z pasją, z którymi czeka mnie jeszcze niejedna przygoda, a to co nam zaoferowano dalekie jest od sloganów, którymi się ten klub reklamuje. Pozostało jedynie uczucie wielkiego rozczarowania” Printscreen opinii tutaj: http://ibb.co/nm7ZST Kiedyś chciałem jechać z solistami ale znlazlem kilka negatywnych opinii, które po jakims czasie znikły z sieci. Od tego czasu obserwuje ich działania i w zasadzie miałbym to gdzieś bo jak ktoś jest trochę sprytniejszy to doczyta w necie ale jako, że sam byłem bliski nabrania się i wiem, że nieraz takim wyjazdem żyje sie cały rok, to zwyczajnie szkoda mi osób które w pogoni za marzeniami padają ofiarą takich "klubow" jak solisci

Neska1
@szybki 12.07.2018 00:53

Szybki możesz napisać coś więcej? Masz dostęp do innych komentarzy? Czy wiesz jak nazywał się ten lider z Mongolii?

as
@szybki 12.07.2018 00:53

dobrze, ze od razu wzieli kasę wręczana na lotnisku!!!bo później nie ma szans na jej odzyskanie, to sie nadaje do skarbówki biorą kase bez żadnego pokwitowania!!!! 480euro od 13 osob -żyć nie umierać....

NIE dla Solistów!

Ja tylko to tu zostawię: http://solisci.pl/wp-content/uploads/2018/11/REGULAMIN-IMPREZ-TURYSTYCZNYCH_11_2018.pdf?fbclid=IwAR3xq-x9e_Vy3v_jgxCHcli9mnAcVAUXYrIzF_fDHWzwZs8yJnYKA_FWyk8 Regulamin wyjazdów Solistowych. Na Facebooku pod wczorajszym postem zagorzała dyskusja o legalności ich działania, przedstawili na to ten regulamin, że niby wszystko robią legalnie - mają pozwolenie Marszałka na działalność i wszystkie gwarancje ubezpieczeniowe - tak skomentowali post. Problem w tym, że w regulaminie piszą o wpisie do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców - takie coś nie istnieje. Prawdziwy rejestr, w którym oczywiście ich nie ma, nazywa się Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. JEDEN WIELKI PRZEKRĘT!!!!!!

Karoll67

Byliśmy z żoną z solistami w Wietnamie. Piękne wakacje. Nie byliśmy pewni tej decyzji bo zawsze jeździmy ze sprawdzonymi biurami ale nie pożałowaliśymy i wspominamy do tej pory. Młodzi ludzie, sporo młodsi od nas ale tyle w nich życia! Tyle przeżyć co nam zafundowali przez te 2 tyg, to my przez ostatni rok nie mieliśmy. Na pewno jeszcze się wybierzemy. Żona mnie teraz namawia na ameryke płd.

obserwator
@Karoll67 22.01.2019 21:51

Ta, jasne, nagle pozytyw za pozytywem się sypie i od razu łapki w góre ;) Przez pół roku odkąd założono wątek zero pozytywów, a tu nagle dzień po dniu dwie osoby przypomniały sobie jak to super było z solistami na wyjazdach, które miały miejsce kilka miesięcy temu ;) Pewnie to przez blue monday, depresja itp. sprawiła, że pamięcią wrócili do tych super „zorganizowanych”, „bezstresowych” i „tanich” wyjazdów ;) wygląda co najmniej podobnie jak sytuacja na forum fly4free, gdzie sami siebie reklamowali, aż administrator dał im bana i okrasił to komentarzem „Użytkownik pytający i odpowiadający piszą z tego samego ip”. Komicznie to wygląda, wystarczy wpisać soliści fly4free :) chciałbym zobaczyć jakby wyglądały oceny solistów na facebooku albo w googlach – to byłaby szybka egzekucja ;)

alleluja
@Karoll67 22.01.2019 21:51

Cześć wrocław, macie juz ciepło pod tyłkiem czy jeszcze nie? Dlugo ignorowaliscie nie zadowolonych klientów ale kropla drazy skale.

Benio

Hehe ale jaja ze na portalu rekrutacyjnym wpisy. Jezdze z nimi od 3 lat 1-2 razy w roku z dziewczyna. Daje 4/5 ogolnie ale cena do jakosci 5/5 i dlatego nie jezdzimy sami bo szkoda mi czasu na rozkminke tras i rezerwacje. I ludzie tez trfiaja sie zakreceni, to jest fajne chociaz to typ uczestnikow gdzie imprezy ida do rana i sie leje wiec z dziecmi niekoniecznie. Kto co lubi trzeba sprawdzic.

alleluja
@Benio 25.01.2019 10:54

Drogi pracowniku firmy SOLISCI - a gdzie indziej mamy o Was pisać skoro na facebooku kasujecie wpisy niezadowolonych i jakoś nie zależy Wam na tym by być na google - a tam pięknie poddalibyście się ocenie. Tak wiec bedziemy pisać tutaj tak długo aż Łukasz zmieni pracę na jakąś pożyteczną. Pozdro benio.

sddfsdd

Moje sugestie dla Klub Podróżników Soliści: asddsdsdf Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie: sfdsdd

Jacek

Byłem na Islandii w domku, ktory tak reklamują. Zdecydowałem się po dość długim czasie, ale ich reklama mi wszędzie wyskakiwała i zaryzykowałem, bo czytając komentarze tutaj i na innych forach nie byłem pewien. Kompletnie nie żałuję - auta może nie były w najlepszym stanie tak jak piszecie, ale za to ludzie fantastyczni, liderka już miała jakiś turnus wcześniej na Islandii , miała ogromną wiedzę na temat kraju, co dla mnie było najwazniejsze. Nie gubiliśmy się, wszystko szło sprawnie, a domek faktycznie wygodny i schludny + sama Islandia zachwyca jako kraj. Ja poleciłbym ten wyjazd, a były też na naszej wycieczce osoby, które jeżdżą z Solistami regularnie, więc nie jest tak źle jakby sie wydawało po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy. Wydaje mi się, że najlepiej spróbować od czegoś z nimi na tydzień najpierw i sprawdzić, czy taki wyjazd jest dla Ciebie czy nie

A-ka
Zweryfikowany użytkownik

Miałam szczęście bo liderka była OK ale reszta sytuacji wypisz wymaluj. Dopłaty, koczowanie na ulicy,gdy kończyła się doba hotelowa a na transport trzeba było czekać lub dopłata do pokoju,gdzie składało się bagaże. Pokoje w hotelach a właściwie hostelach, no może w ich 50 proc. żenujące. Oszczędzanie na logistyce na każdym kroku (oprócz hotelu na środkach lokomocji). Nie oczekiwałam all Inclusive ale na pewno nie np. 6 osobowego zagrzybionego namiotu. Więcej z Solistami nie pojadę chociaż w świetle tego co czytałam miałam szczęście. Nie ta jakość w sumie za zbliżoną do koncesjonowanych biur podróży cenę.

agar

Dzień dobry; Planowaliśmy z chłopakiem wyjazd do Meksyku (z solistami ), w trakcie wyszły nowe informacje dotyczące podróży , lotu idt itp, niestety zapłaciliśmy pierwszą ratę, chcemy zrezygnować z uczestnictwa w wyprawie. Soliści odpisali ze zostaniemy obciążeni połową kosztów oraz połową należności dla lidera, którą należy przekazać na lotnisku. Czy ktoś z Państwa był w podobnej sytuacji? Proszę o radę jak z tego wybrnąć i odzyskać stracone pieniądze?

Nick
@agar 18.12.2018 17:40

"Podróżny może w każdym czasie przed rozpoczęciem imprezy turystycznej zrezygnować z udziału w imprezie t urystycznej (odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej). W takim przypadku, Podróżny zobowiązany jest do zapłaty na rzecz Organizatora opłaty za odstąpienie od umowy o udział w imprezie turystycznej, której zryczałtowana wysokość stanowi sumę c eny biletów lotniczych bez względu na przyczynę i termin rezygnacji z udziału w imprezie turystycznej oraz : a) 6 0 % ceny imprezy przy rezygnacji do 30 dni a włącznie przed datą rozpoczęcia imprezy, b) 75 % ceny imprezy przy rezygnacji między 30 dniem do 14 dni a włącznie przed datą rozpoczęcia imprezy, c) 85% ceny imprezy turystycznej przy rezygnacji między 14 dniem do 8 dni a włącznie przed datą ro zpoczęcia imprezy turystycznej, d) 100% ceny imprezy przy rezygnacji na 7 dzień i mniej przed datą rozpoczęcia imprezy." Chociaż ja chyba bym zażądał wykazu kosztów jakie ponieśli już na mnie biletu czy innych bo np. nawet Itaka oddaje kasę jeśli nie ponieśli jeszcze kosztów, nie wszystko ale oddają mimo że się nie wykupiło ubezpieczenia dodatkowego, nie wiem co tam by prawnik na to powiedział jak to jest jak jeszcze nie kupili Ci biletu nie zapłacili za noclegi itp, a jak zapłacili niech pokażą.

Nick
@Nick 22.12.2018 12:26

"Podróżny może w każdym czasie przed rozpoczęciem imprezy turystycznej zrezygnować z udziału w imprezie t urystycznej (odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej). W takim przypadku, Podróżny zobowiązany jest do zapłaty na rzecz Organizatora opłaty za odstąpienie od umowy o udział w imprezie turystycznej, której zryczałtowana wysokość stanowi sumę ceny biletów lotniczych bez względu na przyczynę i termin rezygnacji z udziału w imprezie turystycznej oraz : a) 60 % ceny imprezy przy rezygnacji do 30 dni a włącznie przed datą rozpoczęcia imprezy, b) 75% ceny imprezy przy rezygnacji między 30 dniem do 14 dni a włącznie przed datą rozpoczęcia imprezy, c) 85% ceny imprezy turystycznej przy rezygnacji między 14 dniem do 8 dni a włącznie przed datą rozpoczęcia imprezy turystycznej, d) 100% ceny imprezy przy rezygnacji na 7 dzień i mniej przed datą rozpoczęcia imprezy." Chociaż ja chyba bym zażądał wykazu kosztów jakie ponieśli już na mnie biletu czy innych bo np. nawet Itaka oddaje kasę jeśli nie ponieśli jeszcze kosztów, nie wszystko ale oddają mimo że się nie wykupiło ubezpieczenia dodatkowego, nie wiem co tam by prawnik na to powiedział jak to jest jak jeszcze nie kupili Ci biletu nie zapłacili za noclegi itp, a jak zapłacili niech pokażą.

mazi
@Nick 22.12.2018 12:30

Przecież to nie jest biuro podróży, lataja bez licencji biura podrozy.

Kamila

Byłam z Solistami na Kubie- liderka po raz pierwszy(usunięte przez administratora),która okłamywała nas na każdym kroku. Zepsuty autobus, czekaliśmy 8h w środku lasu na kolejny! Dopłacaliśmy za wszystko! Na stronie mają napisane że cena zawiera wejścia do miejsc, w których turyści nie bywają. I owszem, my również nie dotarliśmy. Liderka myślała, że jest na wakcjach, brakowało jej pieniędzy które dostała na lotnisku. Koszt rezygnacji z wyjazdu to wyjątkowy przekręt lasu a przecież wypadki losowe się zdarzają... Nie polecam, cena wyjątkowo wysoka, jakość wyjątkowo niska.

terefere

Z Solistami byłam na Kubie. Reklamacje odnośnie wyjazdu złożyło ok. 13 osób (z jednej grupy). Naszym liderem była osoba nieznająca języka hiszpańskiego (wg oferty - opieka lidera z językiem hiszpańskim) i totalnie nieprzygotowana merytorycznie. Po naszych uwagach, że miała być to wyprawa "poza utartym szlakiem", a my nawet nie zobaczyliśmy tego co jest w przewodnikach, nasz lider zaczął nam czytać w autokarze przewodnik! "Przeciez widzieliscie uliczki" - taka była odpowiedz lidera na nasze uwagi iż pomijamy ciekawe miejsca. Lider wolał jeść w restauracjach z ulotki, bał się napić lokalnego piwa. Nie wiem jak można wysłać opiekuna, który nie potrafi czytać mapy (codziennie błądziliśmy ok 1h, by znaleźć miejsce noclegu) czy podstawowych zwrotów językowych. Grupa sama organizowała sobie opcje dodatkowe, bo lider nie był w stanie tego zrobić. Havane zwiedzaliśmy sami, bo gdybyśmy posłuchali rad opiekuna nigdzie byśmy nie weszli. To tylko niektóre z zarzutów. Nasza reklamacja liczyła ok. 4 str. I żeby było jasne, nie narzekaliśmy na noclegi (były spoko), autokar czy jakość jedzenia. Nie jesteśmy też osobami, które jeżdżą na all inclusive i spodziewały się 5 gwiazdkowego hotelu. W naszej grupie były osoby, które z plecakiem zjeździły Bałkany, Ukrainę, Rumunię, Meksyk czy Peru. Spały i jadły w przeróżnych warunkach, ale najważniejsza była chęć poznania otaczającego nas świata. Nasze zarzuty dotyczyły jedynie organizacji i niewywiązania się Solistów z oferty. Klub podróżników brzmiał super. I pewnie nim był dopóki kasa, jaką można zarobić, nie przesłoniła organizatorom ich głównych założeń - zwiedzania świata poza utartym szlakiem. Dopóki liderami były osoby, które naprawdę miały coś do przekazania. Niestety Jakość zastępuje ilość. o czym świadczy m.in. nagły wzrost liczby wyjazdów i nabór na nowych liderów (wystarczy weekendowe szkolenie by nim zostać). Oczywiście reklamacja nic nie dała - za to od Łukasza dostalismy pogróżki spisane pieknym prawniczym jezykiem. Są doskonale zabezpieczeni swoim "klubem podrozniczym".

Agar
@terefere 13.07.2018 22:36

Dzień dobry; Planowaliśmy z chłopakiem wyjazd do Meksyku (z solistami ), w trakcie wyszły nowe informacje dotyczące podróży , lotu idt itp, niestety zapłaciliśmy pierwszą ratę, chcemy zrezygnować z uczestnictwa w wyprawie. Soliści odpisali ze zostaniemy obciążeni połową kosztów oraz połową należności dla lidera, którą należy przekazać na lotnisku. Czy ktoś z Państwa był w podobnej sytuacji? Proszę o radę jak z tego wybrnąć i odzyskać stracone pieniądze?

Nick
@terefere 13.07.2018 22:36

Nic to nie da, z USA napisaliśmy w tym roku we wrześniu w 6ć osób, wszystko co można było zepsuć liderka zepsuła łącznie z atmosferą, nie reagowała na żadne sytuacje którym dało się by zaradzić. Druga grupa która była po nas wręcz zachwycona i wykonane ponad plan kilka dodatkowych punktów szkoda wielka straconego urlopu pieniędzy i nerwów przez panią .., oni trafili po prostu dobrego lidera pana Łukasza. To taka loteria, my już więcej nie polecimy z Solistami.

zielona

Ktoś był z Solistami w Azji?

Mariola

Byłam z Solistami już na trzech wyprawach i jestem w szoku, gdy czytam Wasze komentarze! :o Odnoszę wrażenie, że piszą je ludzie, którzy myśleli, że jadą na kolejny All Inclusive do Egiptu :/ a Soliści to nie biuro podróży, a stowarzyszenie! Byłam z nimi na Islandii, w Iranie i w Meksyku, w następnym roku planuję wyprawę do Brazylii... Nigdy nie spotkałam się z liderami, których tu opisujecie... Na wyjazdach, w których uczestniczyłam trafiłam na trzech różnych liderów: w Meksyku na chłopaka, który lideruje u nich od kilku lat (no cud malina), w Iranie na dziewczynę, z którą przyjaźnię się do dziś (więc też cud malina :P), a na Islandii liderem był chłopak, który UWAGA: był na wyspie i na solistowej wyprawie po raz pierwszy, a i tak poradził sobie znakomicie!!!!!!!!! Ja Solistów polecam z całego serca

Mariola

Byłam z Solistami już na trzech wyprawach i jestem w szoku, gdy czytam Wasze komentarze! :o Odnoszę wrażenie, że piszą je ludzie, którzy myśleli, że jadą na kolejny All Inclusive do Egiptu :/ a Soliści to nie biuro podróży, a stowarzyszenie! Byłam z nimi na Islandii, w Iranie i w Meksyku, w następnym roku planuję wyprawę do Brazylii... Nigdy nie spotkałam się z liderami, których tu opisujecie... Na wyjazdach, w których uczestniczyłam trafiłam na trzech różnych liderów: w Meksyku na chłopaka, który lideruje u nich od kilku lat (no cud malina

tak tak, tak bylo

Wyjechalem z nimi do Iranu kilka lat temu. Destynacja niecodzienna, trudna. No i dramat. Brak rezerwacji hoteli, zamiast przewodnika mlody chlopak nie znajacy zwyczajow (chcial w krotkich gatkach wejsc do meczetu). Zero wiedzy, zero organizacji, pewnego wieczoru po calym dniu podrozy okazalo sie ze nie mamy gdzie spac i zaczelo sie robic nerwowo. Oczywiscie w kraju nikt nie odbieral telefonow bo po co . Przewodnikowi pod koniec wycieczki konczyly sie pieniadze wiec byla opcja ze albo sciepa albo spimy na dworcu. SAMO ZLO.

ByłaUczestniczka

Nie ma to jak liderka na zwróconą jej uwagę że nie jest na wakacjach w USA tylko w pracy i mogła by się zająć realizacją programu, odpowiedziała - ten cały wyjazd to jest jakaś katorga i sobie poszła z ironicznym uśmiechem ;)

Baobab

Byłem z Solistami na kilku wyjazdach. Nieprofesjonalne przygotowanie wyjazdów, liderzy którzy jadą na dany kierunek po raz pierwszy bez ŻADNEJ wiedzy o kraju - tutaj zależy jak się trafi, niektóre wyjazdy sympatyczny i zaradny lider, inne masakra - brak doświadczenia, panika w sytuacjach kryzysowych, NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ (a przecież lider prowadzi grupę kilkunastu osób...) co skutkuje traceniem cennego czasu na trasie, błądzeniem i informacjami tylko z przewodników. Noclegi słabej jakości, spanie w łóżkach małżeńskich aby obciąć koszty, programy niedopracowane lub przeładowane (patrz Chiny, w programie obiecane złote góry, a w rzeczywistości udało się zrobić może 1/2 z obiecanego programu), dodatkowo wyjazdy w okresach tajfunów w danych krajach Azji (patrz np. Wietnam). Zdecydowanie idą na ILOŚĆ nie na JAKOŚĆ. Przeładowane grupy po 16 osób... (W zeszłym roku na Islandii było nas 16 osób, łóżek było tylko 14. Lider i jeden uczestnik spali na dostawkach na poddaszu.) Dodać trzeba, że to szara strefa - stowarzyszenie, które nie jest biurem podróży, nie ma gwarancji ubezpieczeniowych, nie ponosi opłat i podatków i właściwie nie ma żadnych obowiązków (kto próbował dochodzić się praw wie jak odbijają piłeczkę - nic nie można od nich wyegzekwować). Biorą od ludzi na lotnisku pieniądze z których się NIE ROZLICZAJĄ - nie wydają żadnego kwitu/czegokolwiek (patrz nieopodatkowane pieniądze - dochód - z całego roku zbiera się całkiem ładna sumka). Nie wspomnę już o bezpieczeństwach wyjazdów - wypadek w Maroko, wypadek w Nowej Zelandii, grupa bez lidera - jest fajnie jak jest fajnie, ale jak jest jakiś problem/kłopot - RADŹ SOBIE SAM. Na Islandii notorycznie psujące się auta, łącznie z autem z bardzo słabymi hamulcami, bez koła zapasowego, bez podstawowego wyposażenia jak olej silnikowy (a kto by wspominał o wymianie tego oleju czy serwisie, HA!). Wszystkie złe opinie o firmie wykasowują, tuszują - blokują na Facebooku, itp. dlatego ciężko cokolwiek w internecie znaleźć. PRZESTRZEGAM przed wyjazdem z Solistami!!! Super marketing i tuszowanie komentarzy niezadowolonych klientów to jedyne co im wychodzi.

anty
@Baobab 19.10.2018 12:59

Baobab możesz przybliżyć syt z wypadkiem wypadkiem w Maroko i Nowej Zelandii - juz kolejna osoba pisze o Nowej Zelandii - co tam sie stało? Ja juz nigdy z nimi nigdzie nie pojadę... ale wiesz.. znajomości dobry marketing i ludzie sie na to łapią... niestety.

USA
@Baobab 19.10.2018 12:59

"PRZESTRZEGAM przed wyjazdem z Solistami!!! Super marketing i tuszowanie komentarzy niezadowolonych klientów to jedyne co im wychodzi." Po naszym wyjeździe 6ć reklamacji napisanych do biura Solistów i cisza. Po kilku ponownych emailach od różnych osób odpowiedź - W rozmowie z liderką ustaliliśmy że niedogodności były głównie z winy grupy :) i temat zakończony a 6ć osób sobie wszystko wymyśliło.

DolceVita
@Baobab 19.10.2018 12:59

Nie bardzo zatem rozumiem dlaczego byłeś z nimi kilka razy na wyjazdach?

Klient

To ja dodam coś od siebie. Można na tych wyjazdach poznać na prawdę fajnych i wartościowych ludzi. Programy też są OK. Ale głównym problemem są niektórzy liderzy, którzy są ok póki wszystko jest dobrze a gdy coś nie tak to zaczynają się nerwy krzyki lub "a co ja zrobię" i rozkładanie rąk i olewanie tematu (w końcu to my wydajemy kasę a oni tam zarabiają jakby nie było to co ich to obchodzi, postękamy oni przetrzymają dwa tygodnie a w biurze później powiedzą że ta grupa była jakaś wymagająca i marudząca i komu uwierzy biuro? ). Zdarzą się też liderzy którzy jadą się bardziej pobawić za nasze pieniądze niż coś dodać od siebie, i tacy potrafią sobie wracać nad ranem ledwo żywi kiedy prawie wszyscy już wstają. Ale całe szczęście nie wszyscy tacy są, są również tacy którzy na prawdę lubią to, reagują na każdą prośbę nawet na coś czego nie było w programie lub sami dodają coś od siebie żeby jak najwięcej wycisnąć dla nas i dla siebie. Sumując : TRAFISZ DOBREGO LIDERA - 90% BĘDZIESZ ZADOWOLONA/Y (tylko skąd wiedzieć który dobry? Tylko poczta pantoflowa i szczęście chyba zostaje ;) )

meyka

zgadzam się! Byłam na Islandii. Liderka była świetna, ale odeszła od nich... profesjonaliści z nimi nie pracują chyba, bo na moje uwago zostałam usunięta z grupy na FB :D

anonymous
@meyka 08.10.2018 22:25

U nas liderka kiepsko bardzo... miałam wrażenie, że przyjechała na wakacje a nie do pracy. Nie ogarniała nic, i na każde bardziej kłopotliwe pytanie odpowiadała " jakoś to będzie" :D No spoko ;) W sumie to zastanawiam się za co im zapłaciłam o.O

aleks

Drodzy, omijajcie Solistów jak tylko można! Na wielokrotne prośby podsumowania kosztów rzeczywistych poniesionych z mojej rezygnacji - NIE PODALI RZECZYWISTYCH, DOKŁADNYCH informacji ani razu. Dzisiaj o 12.30 otrzymałam polecenie zapłaty za resztę wyjazdu, na którym nie uczestniczyłam, jako PRZEDSĄDOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY z datą na dziś, poniewać 'pismo zostało już do mnie wysłane tygdzien wczesniej' co oczywiscie NIE JEST PRAWDĄ, bo mieli tylko mój adres zamieszkania a nie do korespondencji. Widoczne zaniedbania, niedociągniecia, STRASZENIEM SĄDEM - odradzam kontaktu z tym klubem. *TO all my English-speaking friends, PLEASE STAY AWAY from this organization who is there only to make money in an unfair way.

Zibi
@aleks 03.08.2018 23:15

Dostałeś odpowiedz w sprawie kosztów? Wróciłam z isnaldii wlasnie.... tak ogromnego rozczarowania sie nie spodziewałam :(

Krk
@Zibi 03.10.2018 18:51

Co tam się stało? Tez byłem z nimi na islandii

Zibi
@Krk 05.10.2018 05:20

Przed wylotem dowiedzieliśmy się, że na Islandię w wersji EXTREME leci liderka, która pierwszy raz jedzie na Islandię - co więcej nigdy wcześniej nie była liderką bo pracuje w firmie od 2 miesięcy. Po przylocie okazało się, że nasze "super busy" to stare fordy transit, obite (jeden z nich był powypadkowy i drzwi boczne były całe wgniecione). Opony praktycznie bez bieżnika, niedziałający kierunkowskaz z tyłu. Obydwa ledwo udawało się otworzyć (część osób wsiadała bagażnikiem. Urywająca się klamka i niedomykający się bagażnik - tak w skrócie. Namioty, w których spaliśmy to jakieś nierozumienie. Pojechałam tam myśląc, że będzie wszystko profesjonalnie przygotowane. Na miejscu dano nam namioty z decathlonu, z prześwitami - nadające się może na wypad weekendowy na mazury - z pewnością nie na wyjazd na Islandię w wersji EXTREME, gdzie już we wrześniu zaczyna się okres zimowy, występują opady śniegu, i bardzo mocne wiatry. Wszyscy spaliśmy w kilku warstwach ciuchów. Do tego brak śledzi, pourywane linki... Ja jestem niezadowolona i rozczarowana - liczyłam na profesjonalizm ale niestety w moim odczuciu go nie otrzymałam. Nie czułam się na miejscu spokojnie ani komfortowo. Na własną rękę mogłam pojechać za mniejsze pieniądze i przynajmniej wiedziałabym co mnie czeka. Z pewnością więcej z nimi nie pojadę i przypuszczam, że osoby, które miały wątpliwą przyjemność być tam ze mną też nie wybiorą się już po raz kolejny.

anonymous
@Krk 05.10.2018 05:20

i co byłeś zadowolony?

Krk
@anonymous 05.10.2018 14:55

U mnie było podobnie. Niesprawny Ford transit, z prawie zatarty silnikiem spalajacym morze oleju. Liderka tez niewiele ogarniała, w sytuacji kryzysowej atak paniki. Plus mocny opór przed realizowaniem trekkingu na wodospad, bo „tam nie ma nic ciekawego”, ostatecznie poszło kilka osób bez liderki. Uczestnicy za to byli mega :)

meyaka
@Zibi 05.10.2018 14:54

te samochoty są od dwóch lat takie same ;/ w zeszłym roku prawie nam się zapalił.

Zibi
@meyaka 08.10.2018 22:27

Serio? :D My usłyszeliśmy od "szefa", że to samochody TEGOROCZNE i są na bieżąco serwisowane po każdej grupie :))))) Spoko serwis, który daje nam samochód w takim stanie ;) a Meyaka jakie są Twoje odczucia po wyjeździe? Rozumiem, że dwa lata temu byłas/byłeś na Islandii z nimi?

Spartakus

Może czas załozyć grupę na Facebooku np. Oszukani przez Soliści klub podróżniczy? Zapytajcie ich o niewypały na Sri Lance, Meksyku, o to co się działo w Iranie. Szybko znajdą się spore grupy ludzi, którzy przeżyli koszmar i jeszcze byli zastraszani sądami za publikowanie swoich opinii o Solistach w internecie. Kogo się dało przekupili - zwrot jakichś śmiesznych groszy za milczenie.

Zibi
@Spartakus 10.09.2018 14:02

Czy wiesz moze, czy została założona taka grupa na FB? Wróciłam wlasnie z Islandii Extrame... tragedia od 1 dnia nerwy, stres i nieprzyjemności. Szukam osob oszukanych na kase z ktorej sie nie rozliczają.

dominika

Nikt o zdrowych zmysłach, kto czyta opinie, nie wyjedzie na wycieczkę z tymi oszustami. Ja rozumiem, że chcą zarobić, ale nie kosztem czyjegoś życia lub zdrowia.

Wiki

Jesteście pewni, że nic pozytywnego o firmie nie można napisać? Czasami jest gorszy moment.

Zostaw opinię o Klub Podróżników Soliści - Oświęcim

 

Zostaw nam swoje dane kontaktowe.

Zachęcamy do podzielenia się swoimi pozytywnymi wrażeniami na temat pracodawcy.
Każda rekomendacja jest motywacją i wyróżnieniem dla firmy. Pamiętaj, że Twoja opinia ma znaczenie.

Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii.

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b) RODO - wykonanie umowy) oraz gdy dotyczy, w celu weryfikacji udzielonej opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO – prawnie uzasadniony cel tj. kontakt w sprawie wyjaśnienia naruszenia) oraz wysyłki powiadomień na temat wskazanej firmy (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) RODO - zgoda). Zgoda może być w dowolnym momencie wycofana. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajduje się w Regulaminie.

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Klub Podróżników Soliści