Błędy – wszyscy je popełniamy, chociaż niektórzy chcieliby je ukryć nawet przed sobą, ponieważ uderzają w poczucie własnej wartości. Czy naprawdę nieomylność jest atrakcyjna? Albo inaczej – czy jest wiarygodna? Jak powiedział Cyceron: jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych, a zapominać o swoich.

Od przedszkola do pracy

Błędy popełniamy od wczesnych lat życia. O ile na początku rodzice są wyrozumiali dla dziecka, o tyle idąc w świat, jesteśmy coraz bardziej strofowani za niepowodzenia. Oczywiście informacja zwrotna jest nam potrzebna, bo inaczej nie wiedzielibyśmy, co jest słuszne, a co niekoniecznie, jednak sposób upominania nas też jest bardzo istotny. Może wydawać się, że w pracy wszyscy są już dojrzali i dorośli, ale pewne mechanizmy reagowania na krytykę często pozostają niezmienne. Wściekły szef, który dowiaduje się o poważnym błędzie pracownika, wykrzykujący o tym, że podwładny jest niedorajdą, wpłynie na to, że przy kolejnym takim incydencie dana osoba zrobi wszystko…by ukryć swoją pomyłkę. W podobny sposób postąpią zapewne koledzy z zespołu, nie chcąc się narazić i bojąc się podobnej reakcji. Wówczas suma błędów wszystkich pracowników trafia do szarej strefy i zaczyna zagrażać firmie. Inaczej jest, jeśli pracodawca zdaje sobie sprawę, że pomyłki zdarzają się każdemu i w jasny oraz spokojny sposób daje pracownikom do zrozumienia, że najważniejsze jest ich naprawienie. Dzięki temu porażki przestają być tematem tabu i źródłem kombinacji.

Zarządzanie porażką

Czy zdarza Ci się, że nie chcesz się przyznać do zawodowych potknięć nawet przed samym sobą? To jest dopiero poważny błąd! Lepiej zastanów się, czego nauczyły Cię niepowodzenia i wyciągnij wnioski na przyszłość. Przeprowadzka za pracą z Gniezna czy Skierniewic do Warszawy nie sprawiła, że Twoja kariera nabrała rozpędu i dalej brakuje Ci pieniędzy? Boisz się wrócić do rodzinnego miasta jako przegrany? Jak widzisz, nieumiejętność zarządzania porażką prowadzi do absurdów i jeszcze większych nieszczęść. Najważniejsze, co musisz zrobić to zaakceptować zaistniały stan rzeczy i dać sobie prawo do niedoskonałości. Ludzie, którzy osiągnęli w życiu znaczący sukces to nie ci, którzy działają bez zarzutu. Wręcz przeciwnie zazwyczaj mają za sobą wiele pomyłek i bywa, że kilkakrotnie musieli zaczynać znowu od zera. Mają jednak na tyle rozwinięty mięsień motywacji i nieustępliwość w dążeniu do celu, że wreszcie zyskują wszystko, do czego dążyli. Wiesz, co jest tą magiczną różnicą między przegranym a wygranym? Podejście i interpretacja. Oczywiście nie chodzi o to, żebyś bagatelizował problem i był nieodpowiedzialny. Popełniłeś poważny błąd w pracy? Koniecznie go napraw. Zaopatrz się w potrzebne narzędzie i wiedzę. Im więcej wiesz, tym bezpieczniej się czujesz na płaszczyźnie zawodowej.

Jak zminimalizować ryzyko błędu w pracy?

Nie we wszystkim musisz być mistrzem, więc jeśli zupełnie się na czymś nie znasz, to nie porywaj się na to, ryzykując niepowodzenie większego zadania. Pozwól, żeby zajęła się tym osoba, która ma do tego odpowiednie kwalifikacje. Zadawaj pytania, kiedy nie jesteś czegoś pewien. Naucz się też, kiedy należy się wycofać. Czasami zajmujesz się czymś, co jest zupełnie nieefektywne, a jednak chcesz dociągnąć projekt do końca. Zastanów się, jak będziesz się czuł, kiedy po wielogodzinnej lub wielotygodniowej pracy, okaże się, że nie było tego warte, ponieważ nie przełoży się to na zyski. Nie znaczy to też, że masz rezygnować już na starcie. Obserwuj efekty. Bardzo ważne jest też ustalenie priorytetów. Wyobraź sobie, że nie wyrabiasz się w terminie z bardzo ważnym zadaniem, bo zajmujesz się mnóstwem mniej istotnych, które mogą zaczekać. W pracy  przydatne jest zarządzanie czasem, asertywność i komunikacja. Twoi przełożeni nie rozumieją, że jesteś zarzucony obowiązkami? W takim razie porażka większych celów będzie głównie ich porażką w zakresie zarządzania. Nie bierz na siebie poczucia odpowiedzialności za wszystko. Szczególnie w sytuacji, kiedy nie jesteś osobą decyzyjną. Wybierz płaszczyznę zawodową, w której czujesz się kompetentny, ponieważ wykorzystując swój potencjał i wiedzę, z pewnością popełnisz mniej błędów.

Z tego artykułu powinieneś zapamiętać szczególnie jedno: porażka to nie jest przeciwieństwo sukcesu. Zacznij traktować pomyłki jako lekcje i wiedz, że najbardziej krytyczni wobec cudzych błędów co ci, którzy sami nie umieją poradzić sobie z własnymi.

A jakie jest Twoje podejście do niepowodzeń w życiu zawodowym?