Z pewnością spotkaliście się z opinią, że podjęcie nauki na studiach gwarantuje pracę… oraz, że jest to pewnego rodzaju prestiż, wyróżnienie społeczne. Dlaczego zatem uczelnie decydują się na przyjmowanie osób, które nie zdały matury? Kryzys demograficzny, obniżenie poziomu nauki? Zdania na ten temat są podzielone.

Pewny zawód, krótszy czas nauki

Szkoła Policealna od lat była alternatywą dla uczniów, którzy nie zdali matury, ale chcieli zyskać konkretny zawód, tytuł technika. Brak egzaminu dojrzałości nie zamykał drzwi do kariery i nauki wymarzonego zawodu. Ogromnym plusem Szkół Policealnych są kryteria rekrutacji, szczególnie te wiekowe. Na naukę nigdy nie jest za późno, więc do placówki mogą się zapisać osoby w każdym wieku – zarówno te, które mają stałą pracę, chcą podnieść swoje kompetencje, jak i młode osoby, które stawiają swoje pierwsze kroki w dorosłym życiu. Jeśli mamy konkretne plany na przyszłość – chcemy zostać masażystą, kosmetyczką czy asystentką stomatologiczną, nie znajdziemy tych kierunków na studiach. Nie stracimy również na naukę kilku lat, bo tytuł technika zdobędziemy w rok lub dwa lata. Na uczelniach wyższych tytuł licencjata otrzymamy po trzech latach, a tytuł magistra po dodatkowych dwóch… no chyba, że zapiszemy się na uczelnię zanim zdamy maturę.

Student na pełnych prawach?

Od tego roku niektóre uczelnie wyższe wprowadziły możliwość studiowania, chodzenia na wykłady nawet jeśli licealiści nie zdali matury…Dlaczego? Wykładowcy tłumaczą, że wysoki poziom trudności matury zaowocował najgorszymi od lat wynikami i dlatego tak dużo osób nie poradziło sobie z egzaminem dojrzałości. Kolejnym powodem jest niż demograficzny, który dotyka szczególnie małe ośrodki akademickie, więc uczelnie uciekają się do najbardziej oryginalnych i niekonwencjonalnych sposobów zdobywania słuchaczy.

Co o tym pomyśle sądzi Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego? Rzecznik – Łukasz Strzelecki tak komentuje nowe zmiany: W opinii ministerstwa, przyjmowanie „na studia” osób nieposiadających świadectwa dojrzałości, a następnie – po uzyskaniu tego świadectwa – zaliczaniu I roku i wpisywaniu na kolejny, II rok studiów, należy uznać za naruszenie obowiązujących przepisów prawa. Portale branżowe również mają swoje zdanie na ten temat: Jak przypomina Resort Nauki do odbywania studiów w uczelni może być dopuszczona osoba, która spełnia warunki rekrutacji ustalone przez uczelnię oraz ma świadectwo dojrzałości – w przypadku ubiegania się o przyjęcie na studia pierwszego stopnia lub jednolite studia magisterskie.

Czy inne uczelnie z czasem również wprowadzą podobny schemat rekrutacji? Czy uczniowie poradzą sobie z egzaminami na poziomie akademickim jeśli nie zdali matury? Kolejne lata przyniosą odpowiedzi.